• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2021

Cześć Dziewczyny,
ze względu na małą ilość postów na Majówkach od jakiegoś czasu podczytywałam Wasze forum - termin mam na początek maja, ale wiadomo, że różnie z tymi datami bywa 😉
Byłyście dla mnie źródłem pocieszenia w ciężkich chwilach - gdy zaczęłam plamić, później gdy pojawiło się krwawienie, które okazało się być krwiakiem - czytałam, że nie musi to oznaczać najgorszego i naprawdę dałyście mi nadzieję ❤️ Jak również stanowiłyście źródło wspaniałych inspiracji - dzięki informacjom z tego wątku kupiłam poduszkę ciążową z Biedronki i legginsy z Lidla 🙂
Nie odzywałam się wcześniej, gdyż po moich przejściach wolałam zaczekać na badania I trymestru, które miałam wczoraj i upewnić się, że wszystko wygląda dobrze. I jeśli mogę, to bardzo chciałabym dołączyć do Waszej Społeczności, gdyż pomimo różnicy w terminach swoimi dobrymi wiadomościami dajecie mi tak potrzebny obecnie spokój 🙂 I proszę Was - nie znikajcie, nie obrażajcie się za zamknięty wątek i jego kryteria, naprawdę ten otwarty wątek robi wiele dobrego - piszę to na własnym przykładzie. I za to Wam wszystkim bardzo dziękuję, a teraz już kończę tę przydługą wiadomość, gdyż hormony szaleją i aż się popłakałam 🙂
 
reklama
A jaki jest powod decyzji?:(
Ja mam nieraz bardzo kiepskie dni i tez bunt trzylatka a
Właśnie tez sie nad tym zastanawiam...
Nie no na zamknietym nie ma az tak duzo postów tak na luzie do nadrobienia :) tu jest wiecej bo wiecej osob :)
Ja patrzylam na pH w ciazy z synem i mialam rozne 6.5,6, 5,5 i teraz mialam bidajze 6.5 i nic nie podejrzewam przez to 😂😂


Wczoraj wieczorem bardzo rozbolal mnie brzuch, ogólnie nie boli mnie wcale i chyba czas na to, balam sie bo to taki bol okresowy, boje sie każdego bolu brzucha bardzo:(((
Ale tez wczoraj mogly jelita szwankować, probowalam moje sposoby ale bez powodzenia:(
Mnie wczoraj też cały dzień bolał brzuch i się stresowałam, choć właśnie ciężko mi odróżnić czy to jelita albo ucisk na pęcherz czy już sprawy ciążowe.. dobrze,że we wtorek mam swojego giną to w końcu z nim pogadam.
 
@Martxx1 mam nadzieję, że nie uciekniesz :) w weekend zawsze jest mniej czasu na pisanie, od jutra na pewno będzie więcej :)

A na dobry początek dnia fotka kiciolki 😁
IMG_20201023_062843.jpg
 
Cześć Dziewczyny,
ze względu na małą ilość postów na Majówkach od jakiegoś czasu podczytywałam Wasze forum - termin mam na początek maja, ale wiadomo, że różnie z tymi datami bywa 😉
Byłyście dla mnie źródłem pocieszenia w ciężkich chwilach - gdy zaczęłam plamić, później gdy pojawiło się krwawienie, które okazało się być krwiakiem - czytałam, że nie musi to oznaczać najgorszego i naprawdę dałyście mi nadzieję ❤️ Jak również stanowiłyście źródło wspaniałych inspiracji - dzięki informacjom z tego wątku kupiłam poduszkę ciążową z Biedronki i legginsy z Lidla 🙂
Nie odzywałam się wcześniej, gdyż po moich przejściach wolałam zaczekać na badania I trymestru, które miałam wczoraj i upewnić się, że wszystko wygląda dobrze. I jeśli mogę, to bardzo chciałabym dołączyć do Waszej Społeczności, gdyż pomimo różnicy w terminach swoimi dobrymi wiadomościami dajecie mi tak potrzebny obecnie spokój 🙂 I proszę Was - nie znikajcie, nie obrażajcie się za zamknięty wątek i jego kryteria, naprawdę ten otwarty wątek robi wiele dobrego - piszę to na własnym przykładzie. I za to Wam wszystkim bardzo dziękuję, a teraz już kończę tę przydługą wiadomość, gdyż hormony szaleją i aż się popłakałam 🙂
Witamy 😊 też dołączyłam całkiem niedawno podobnie jak Ty "z przezorności", badania prenatalne miałam w piątek i też u synka wszystko w porządku, a u Ciebie kto mieszka? 😊 Masz rację forum daje dużo wsparcia w chwilach zwątpienia.. 😊
 
dwa tyg. To może już wystarczająco żeby wrócili. Ja mam tylko nadzieje ze do kwietnia będzie już w miarę opanowane to wszystko. A tak dla pocieszenia to wczoraj oglądałam mamę ginekolog. I ona wypowiadała się co do terminów badań ze najważniejsze 1 prenatalne. To musi być w terminie. A drugie no ona tez rekomenduje od 20 do 22 alee... tu jest odstępstwo i jak się zrobi później to nie ma już takiego problemu jak przy pierwszym. No ale wiem ze jeszcze oprócz tego lekarze powinni u nas szyjkę itp. Kontrolować. Ehhh będzie dobrze
Też na prenatalnych pytałam doktora o terminy badań, co w razie kwarantanny oto. I powiedział coś podobnego. W sensie,że jeśli nie będę mogła przyjechać to wystarczy jeśli mój lekarz obejrzy mozg,bo to on głównie się zmienia i mam się nie martwić bo najważniejsze jest jednak pierwsze badanie 😊
 
Mnie wczoraj też cały dzień bolał brzuch i się stresowałam, choć właśnie ciężko mi odróżnić czy to jelita albo ucisk na pęcherz czy już sprawy ciążowe.. dobrze,że we wtorek mam swojego giną to w końcu z nim pogadam.
Mnie wczoraj bolał krzyż i miałam w sobie taki jakiś lęk o dzidzie ale ten lęk to raczej echo ostatnich wydarzeń ale też czekam na wtorek - poproszę ginekolog żebyśmy posłuchały serduszka dzidzi.
 
Witamy 😊 też dołączyłam całkiem niedawno podobnie jak Ty "z przezorności", badania prenatalne miałam w piątek i też u synka wszystko w porządku, a u Ciebie kto mieszka? 😊 Masz rację forum daje dużo wsparcia w chwilach zwątpienia.. 😊
Gratuluję synka 🙂
U mnie lekarz powiedział, że ten "wyrostek", po którym się to ocenia ułożony jest tak na granicy i jeszcze może się podnieść do góry, a później dodał, że gdyby miał coś stwierdzić pod groźbą odebrania mu życia, to stawiałby na dziewczynę, więc nie mam pojęcia 😂
3 listopada mam wizytę u lekarza prowadzącego, może wtedy dowiem się czegoś więcej 🙂
 
reklama
Mnie wczoraj bolał krzyż i miałam w sobie taki jakiś lęk o dzidzie ale ten lęk to raczej echo ostatnich wydarzeń ale też czekam na wtorek - poproszę ginekolog żebyśmy posłuchały serduszka dzidzi.
Kochana dokładnie też czułam niepokój, jeszcze mój M. się śmiał,że przedwczoraj przecież byłam na prenatalnych i było super,a ja się denerwuje.. wydaje mi się,że to pokłosie tych wszystkich informacji ostatnio, przy okazji których czyta się historię mnóstwa kobiet.. Ogólnie normalnie jestem osobą, która bardzo ciężko wyprowadzić z równowagi, czy doprowadzić do płaczu (mimo,że mam od lat nerwicę lękowa,która u mnie ponoć bierze się właśnie z tłumienia emocji), ale ta ciąża sprawia,że zrobiłam się bardzo emocjonalna właśnie. Po prostu nie mogę czytać o tym wszystkim bo zaraz mi się płakać chce.. a czy nie włączysz tv, Facebook, Instagram wszystko zawalone i czytasz chcąc nie chcąc 🤷 a potem stresy i obawa..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry