reklama

Kwietniowe mamy 2021

@sad1717 nie, bo to już utrudnia przepis 😂

@Martxx1 ja jem zazwyczaj bez niczego albo z konfiturą, żadne owoce itd. Rok temu jak byłam z młodą w szpitalu, bo miała jelitowke, to się skusiłam w barze przyszpitalnym na naleśniki z twarożkiem na słodko i po ich zjedzeniu pierwszy raz w życiu też dostałam jelitowki (ja wiem, że to od młodej) ale w życiu już nie tknę takiego naleśnika 😂 dobrze, że pizzy wtedy nie zjadłam 😱
 
reklama
Ja po wizycie:) wszystko ok. Dzidzia rosnie, wierci sie caly czas, macha nogami itp:) pani doktor powiedziala, ze nie widac jeszcze dokladnie co tam sie kryje. Ale, ze jak by miala zgadywac to wg niej idzie to bardziej w kierunki chlopca niz dziewczynki:) no i mowila, ze poki co zapowiada sie duze dziecko😊
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Przekonalyscie mnie tymi naleśnikami i w piekarniku właśnie siedzą muffinki marchewkowe z orzechami (miały być dyniowe z wiśniami ale nie chciało mi się bawić z dynią 🤦) - jakiś nowy przepis więc zobaczymy co to wyjdzie 😊 wracając do tych Waszych naleśników. Koniecznie muszę spróbować z parówka i serem. W życiu nie jadłam i nie wpadlabym na to. Parówki z serem zawsze zawijalam w ciasto francuskie 🤔 to na tej samej zasadzie? Jak dokładnie robicie?
 
W ogóle moja Olka ma w sobotę 8 urodziny i planuje zamiast torta zrobić sernik gruszkowo-piernikowy - też jakiś nowy twór,ale wygląda nieźle, poza tym ostatnio zrobiłam się sernikowa 😁 młoda ubolewa,że pierwszy raz nikt nie przyjdzie, bo cała moja rodzina na kwarantannie, a teście u szwagierki w innym mieście (zawsze kazała wszystkim się przebierać na swoje halloween party 😂).. no ale musimy jakoś przeżyć, chociaż prowizoryczny tort zrobimy 😊
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry