bladego pojęcia nie mam, bo nie mierzęDziewczyny a jaka macie temperaturę ciała?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
bladego pojęcia nie mam, bo nie mierzęDziewczyny a jaka macie temperaturę ciała?
Może spróbuj rozgrzać? Ciepła kąpiel, albo termofor? Ja mam taka stara poduche za prlu podłącza sie do prądu i grzeje. Na jakieś bóle mega.Dziewczyny, szukam sprawdzonego sposobu na ból barku ktory ciągnie się aż do nadgarstka. Ból jakby stawowy, szklanki z herbata nie moge podnieść bo tak boli.. Raczej to nie nadwyrężenie bo nic nadzwyczjnego nie robiłam
Też wysmarowałam amolem i siedze owinięta w koc. Wczoraj mi nic nie było, dzisiaj mąż wyjechał i jak na złość zawsze coś.też mnie boli - smaruje amolem i wygrzewam...
ale chyba Ty tez pisałaś ze miałaś mocne krwotoki z nosa. Wiec to tez może być z osłabienia. Ale jeżeli wyniki są ok to nie ma co wymyślać. Ja ogólnie dziś wyjątkowo zmierzyłam bo po prostu kupiłam termometr. Tak się akurat złożyło ze padło pytanieJa mam ciagle 35 *![]()
Tak, tak. Wyniki spadły, ale gin mówił, ze nie ma tragedii. Póki co krwotokow brak, odpukać.ale chyba Ty tez pisałaś ze miałaś mocne krwotoki z nosa. Wiec to tez może być z osłabienia. Ale jeżeli wyniki są ok to nie ma co wymyślać. Ja ogólnie dziś wyjątkowo zmierzyłam bo po prostu kupiłam termometr. Tak się akurat złożyło ze padło pytanie
Jedyne na co można teraz liczyć to na wyniki powtórnego badania że coś powiedzą...Byłam dzisiaj na wizycie u mojego gina. Pokazałam mu wszystkie papiery ze szpitala i opowiedziałam całą historię.
Jego zdaniem pomylili wyniki. Mówił że mało prawdopodobne że zbadali mój kariotyp. Podobno mają bałagan w laboratorium bo przerobili tam szpital na covidowy i coś im się pomyliło...
Mówił że pracuje tyle lat a takich rzeczy jeszcze nie widział.
Stwierdził że mam naprawdę strasznego pecha. A ta krew najprawdopodobniej z łożyska bo mam na przedniej ścianie i pewnie łożysko przebili. Bo mało prawdopodobne że z krwiaka bo krwiak nie był w worku owodniowym.
Ale prawdy do końca raczej już się nigdy nie dowiem.
Ręka rękę myje. Ktoś zawalił.
A może całkiem wyniki pomylili i ta krew nie Twoja? Czy mówili coś?Byłam dzisiaj na wizycie u mojego gina. Pokazałam mu wszystkie papiery ze szpitala i opowiedziałam całą historię.
Jego zdaniem pomylili wyniki/ próbki. Mówił że mało prawdopodobne że zbadali mój kariotyp. Podobno mają bałagan w laboratorium bo przerobili tam szpital na covidowy i coś im się pomyliło...
Mówił że pracuje tyle lat a takich rzeczy jeszcze nie widział.
Stwierdził że mam naprawdę strasznego pecha. A ta krew najprawdopodobniej z łożyska bo mam na przedniej ścianie i pewnie łożysko przebili. Bo mało prawdopodobne że z krwiaka bo krwiak nie był w worku owodniowym.
Ale prawdy do końca raczej już się nigdy nie dowiem.
Ręka rękę myje. Ktoś zawalił.