Ja też 37 tydzień i dzidzia waży 2540 i łapiemy się na 10 centylu. wody i przepływy tez dobre. Lekarz kontroluje wagę co tydzień. No a ja też się tym martwię bo pierwsze dziecko urodziłam z wagą 3720 w 39 tygWitam, jestem aktualnie w 37 tc, termin na Wielkanoc. Dziś miałam wizytę u ginekologa i córeczka waży raptem 2400g - to dolna granicą normy. Ginekolog twierdzi, że jeszcze się nie martwimy, bo przepływy ok i wody ok, ale jak to mama boję się, że rośnie tak powoli. Na dodatek w 30 tc. trafiłam do szpitala na skutek stresu (częste skurcze i skrócenie szyjki macicy). I mniej więcej od tego czasu zaczęła wolniej przybierać na wadze. Strasznie się boję, że jej zaszkodziłam. Jak u Was z wagą dziecka?