• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2021

U mnie w szpitalu teraz akurat porodów rodzinnych nie ma... bo są pacjentki z covidem na oddziale...

a jak były wcześniej porody rodzinne to facet mógł byc do 2 godzin po porodzie... a później odbierał żonę z maluszkiem dopiero przy wypisie..
 
reklama
Hej dziewczyny. Wiem że jeszcze chwila, zanim większość z nas zacznie karmić, ale co myślicie o diecie w trakcie karmienia? Wszyscy straszą mnie, że muszę przejść na lekkostrawną dietę. Wiecie, gotowany kurczak, zupy (nie jem zup wogóle)odstawienie mleka, kawy, fasoli itd. Natomiast nigdzie nie mogę znaleźć takich informacji. Wręcz przeciwnie, wszędzie jest napisane że można jeść praktycznie wszystko. Tu link do artykułu Link do: Odżywianie mamy karmiącej - Katarzyna Szulc
Co wy o tym myślicie?
 
A mi wczoraj zamknęli mój szpital, bo od soboty przekształcają go na covidowy. :( Miałam do niego 3 minuty drogi, już w nim rodziłam i ma najlepsze opinie w regionie. Teraz będę jechać do obcego, o słabszych opiniach i oddalonego o godzinę. Jedyny plus, że mój gin tam pracuje.
I jeszcze te dzisiejsze nowe obostrzenia. Słabe czasy na rodzenie.
 
Hej dziewczyny. Wiem że jeszcze chwila, zanim większość z nas zacznie karmić, ale co myślicie o diecie w trakcie karmienia? Wszyscy straszą mnie, że muszę przejść na lekkostrawną dietę. Wiecie, gotowany kurczak, zupy (nie jem zup wogóle)odstawienie mleka, kawy, fasoli itd. Natomiast nigdzie nie mogę znaleźć takich informacji. Wręcz przeciwnie, wszędzie jest napisane że można jeść praktycznie wszystko. Tu link do artykułu Link do: Odżywianie mamy karmiącej - Katarzyna Szulc
Co wy o tym myślicie?

Tak, masz rację, jedz wszystko. Nawet sobie myślę, że jakbyś teraz miała radykalnie zmienić dietę, to mogłoby wpłynąć to na Twoje samopoczucie. Ja bym się zapłakała bez kawy. :)
 
No ja z tego wszystkiego najbardziej się boję testów, podczas przyjęcia do szpitala ( bo znam przypadki gdzie objawów zero a był + 😡) . Teraz będziemy miały ciężki czas :(

Ja dzisiaj znowu jeden skurcz całego brzucha. Już nie wiem o co chodzi 🤷‍♀️

Co do karmienia piersią i dieta, ja przy drugim synu tylko chwilę jadłam lekkostrawne a po tyg zaczęłam normalnie wprowadzać wszystko ( nie nawidze potrafki z kurczaka) . Wiadomo trzeba uważać na rzeczy które mogą wywoływać alergię, ale też nie ma co przesadzać aby zmieniać wszystkie nawyki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry