reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Ja się dziewczyny żegnam, dzisiaj 4 +5 ciąży i zaczęłam krwawić. Jednak niska beta mimo prawidłowego przyrostu nie zwiastowała zdrowej ciąży. W sobotę beta była 27,4, zrobiłam dzisiaj i jest 24,2. Podbrzusze boli, krew leci jeszcze niezbyt intensywnie, ale zdecydowanie nie jest to plamienie. Jak cholernie trudno jest zrobić dziecko...
Bardzo mi przykro 💔💔💔
Życzę powodzenia w następnych staraniach! Następnym razem musi się udać już tak na 100%! 😊

@Tulcia jak tam po wizycie???
@jaguar jak się masz? Byłaś na IP?
 
Ja się dziewczyny żegnam, dzisiaj 4 +5 ciąży i zaczęłam krwawić. Jednak niska beta mimo prawidłowego przyrostu nie zwiastowała zdrowej ciąży. W sobotę beta była 27,4, zrobiłam dzisiaj i jest 24,2. Podbrzusze boli, krew leci jeszcze niezbyt intensywnie, ale zdecydowanie nie jest to plamienie. Jak cholernie trudno jest zrobić dziecko...
Trzymaj się🤗, ale podejrzewam że możesz szybko podjąć kolejne starania! Szybko sie zachodzi ponownie, 🤞🤞🤞. Ściskam.❤
 
Nie mam nic kompletnie. Żadnych bóli, żadnego pieczenia, no nic. Dlatego zdziwiły mnie te wyniki moczu.
A pojemnik miałaś zafoliowany? W sensie, czy kupiłaś zafoliowany, bo możesz wierzyć lub nie, ale ja w pierwszej ciąży dostawałam w aptece niezafoliowane pojemniki i za każdym razem wychodziły mi złe wyniki właśnie dużo leukocytów i nabłonków...kupilam w końcu pojemnik zafoliowany i wyniki idealne i później już cały czas tylko takie pojemniki i do końca ciąży wyniki wzorowe, a już miałam prawie depresję przez te pierwsze wyniki, bo przecież czułabym, że mam infekcje, a nie czułam kompletnie nic, także pojemniki mają znaczenie
 
A pojemnik miałaś zafoliowany? W sensie, czy kupiłaś zafoliowany, bo możesz wierzyć lub nie, ale ja w pierwszej ciąży dostawałam w aptece niezafoliowane pojemniki i za każdym razem wychodziły mi złe wyniki właśnie dużo leukocytów i nabłonków...kupilam w końcu pojemnik zafoliowany i wyniki idealne i później już cały czas tylko takie pojemniki i do końca ciąży wyniki wzorowe, a już miałam prawie depresję przez te pierwsze wyniki, bo przecież czułabym, że mam infekcje, a nie czułam kompletnie nic, także pojemniki mają znaczenie
Tak, zafoliowany był. No nic. Zadzwonię jutro do lekarza, niech coś wypisze, bo osiwieje 😔
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry