reklama

Kwietniowe mamy 2021

Jak widać natura jest nieprzewidywalna i lubi płatać figle 😄 Znam dwie pary, które po wielu latach starań zaadoptowały dzieciaczki, ponieważ nie mogły mieć dzieci. I w zaawansowanym już wieku dziewczyny zaszły w ciążę 😊 Lekarze tylko wzruszali ramionami mówiąc, że ludzki organizm bywa nieobliczalny. A z zajściem w ciążę przy tyłozgięciu, z tego co czytałam to też bywa różnie. I tyłozgięcia mogą mieć rożny kąt pochylenia, mogą dawać objawy lub nie, i tak samo mogą utrudniać zajście w ciążę lub nie. U mnie niestety każdy okres to jedna wielka męczarnia z bólem krzyża, zaparciami, później biegunką...
No to właśnie moja mama wspominała, że u niej przez tyłozgięcie to był koszmar z okresem - okropne bóle, wymioty, omdlenia 🤷🏻‍♀️ No ale za to po pierwszym porodzie jej się wszystko unormowało i wszelkie bóle okresowe odeszły ;). Ja to chyba jednak jestem pod szczęśliwa gwiazda urodzona pod tym kątem, że w tych kwestiach wszystko u mnie ok i oby tak zostało 😊
 
reklama
Jestem 11+4 ❤ więc juz myślałam, ze usłyszę, 2 razy złapał mi 150 tetno, ale na 2 sekundy może. Więc pisząc tu ktoś że złapał ja sie martwię, dzis jakaś zestresowana jestem, praca, ten detekror, ze zapomniałam jeść. Spróbuje jutro bo dziś już za dużo emocji sobie dostarczam.
Dzięki piękne za uspokojenie. 😘
Eh, dlatego ja tego detektora nie kupię bo za dużo bym się stresowała 🙈 niby teraz też od wizyty do wizyty siedzę jak na szpilkach, ale z detektorem to pewnie w ogóle wpadłabym w paranoje i co chwile sprawdzała czy wszystko jest ok, wiec chyba sobie tego oszczędzę xD
 
Eh, dlatego ja tego detektora nie kupię bo za dużo bym się stresowała 🙈 niby teraz też od wizyty do wizyty siedzę jak na szpilkach, ale z detektorem to pewnie w ogóle wpadłabym w paranoje i co chwile sprawdzała czy wszystko jest ok, wiec chyba sobie tego oszczędzę xD
Też myślałam o detektorze, o częstszym USG, ale to i tak nam nic nie gwarantuje. Daje tylko pozorny spokój na chwilę. Trzeba mieć nadzieję, że jest ok i nasze maleństwa rosną najlepiej jak tylko mogą. I nie denerwować się bo stres może zaszkodzić. No i kochać możemy i cieszyć się że rosną pod naszymi sercami.
 
No to właśnie moja mama wspominała, że u niej przez tyłozgięcie to był koszmar z okresem - okropne bóle, wymioty, omdlenia 🤷🏻‍♀️ No ale za to po pierwszym porodzie jej się wszystko unormowało i wszelkie bóle okresowe odeszły ;). Ja to chyba jednak jestem pod szczęśliwa gwiazda urodzona pod tym kątem, że w tych kwestiach wszystko u mnie ok i oby tak zostało 😊
My z siostrą też miałyśmy nadzieję, że po porodzie to przejdzie, ale niestety nic się nie zmieniło w tej kwestii. Jeśli jesteś spod szczęśliwej gwiazdy to nie ma bata, tak już będzie forever 😊👍
 
I
30-tka za 3 tygodnie🎉 to moja pierwsza ciaza😊
U mnie 30stka za miesiac i 4 dni 😄
W domu prawie 3 latek, 2 biochemiczne, jedna poroniona więc to moja 5 ciąża :)

Przebudzilam sie z koszmarnym bolem głowy, od bolu chce mi się wymiotować, probowalam okłady itp wzielam trochę apap forte dla dzieci bo tylko to mam w domu a zawiera paracetamol niby bezpieczny, leki biorę raz na rok ale dziś ta glowa jest nie do wytrzymania :(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry