reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Doli ja mam podobnie z moją Laurą, ona jest raczej nieśmiała i nieufna i nie zostawiłabym jej na noc z kimś kogo słabo zna. Dlatego w niedzielę przylatuje teściowa chociaż wcale nie mam ochoty z nią siedzieć przed porodem. Ale co zrobić... Może właśnie tak jak mówisz, wcale się nie proś tylko dzień przed cesarka zadzwoń do mamy i oznajmij że wieczorem przywozicie małego. Na pewno nie odmówi.
 
Pat wejże nie pitol ;D do twojego wzrostu miałaś niedowagę bo ja wiecej ważyłam a niższa jestem lol :-D jakby policzyć to co schudłam z początku to mam +10 kg ;D a;le co się dziwić jak wpieprzam słodycze i nie ruszam się wcale..
 
Szaj ale wiesz jak konkretna cześc z tego to waga maluszka to jest nadzieja a u mnie mały szczypiór hehe:-D


Pat strutututut.. :P która to ma 2 kg? Aylin? no........ to jest dopiero! :P :P
ale bitej śmietany sobie nie odmówie ani litra lodów dzisiaj zeżre sama!!!!!!!!!!!! :> :>


Mila wspołczuje Tobie tez sytuacji :/ i to ejszcze teściowa eh, dobrze, że poleci ( na miotle? ) ja zrobie chyba tak, że postawię przed faktem i koniec. o nic nie proszę, nic nie wymagam, prócz zainteresowania którego i tak nie ma ( bo ja nie jestem taka babcią żebny latać i zajmować się wnukami lol ) więc może niech zrobią to. a później wiem, ze sobie dam rade sama
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry