Dzień dobry wszystkim

))))
Ja niestety jak Asiatipl nockę do polowy na siedząco w poduszkach na fotelu przecierpialam - mega zgaga... Bleeeee
W nocy tak brzuch bolał, że juz miałam męża budzić bo do łazienki wstać nie mogłam

(
Adasiowi chyba wczoraj tez sie podobalo bo bez przerwy sie wiercil

)))
Doli, jak czytam o Twoich bólach sutkowych to sie za szukanie swoich oslonek juz wzięłam... Współczuję!!!!
A jak rana po cięciu? Juz mniej boli? Dostajesz przeciwbólowe na życzenie?
Mi z kolei wszyscy mówią, ze zaraz urodzę, ale w pierwszej tez tak mówili a Ola zdecydowała sie wyjść w 40t6d. A to podobno chłopcy się częściej ociagaja!
A u mnie za oknem dziś smutno... Rano piękne słońce a teraz wiszą chmury jakby miało za chwile lunąć

( i komu wczorajszy stan przeszkadzal?????
Muminek, dla mnie grill i w ogóle siedzenie na powietrzu caly dzień cieszyło jakby mi kto w kieszeń narobił

)) Miałam wygodny fotel rozkladany i mięciutki, który dostałam od męża w pierwszej ciąży, więc było mi wygodnie

))))