Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Asia ,mumunek nie chodzi ze mrtwie się żółtaczka tylko ze znowu cos i jeszcze przez to nie możemy do domku. A przerażenie to ze powiedziała ze tylko jedno dziecko ma zle wyniki a jak usłyszała nazwisko to wyszło ze to chyba jednak my :/.
Myla,
rozumiem, że nie lubisz szpitali? Ja szczerze nienawidzę i mam nadzieję, że z moją małą będzie wszystko ok i będziemy mogły szybko wrócić do domu. Niestety ta żółtaczka potrafi pokrzyżować plany :/ Trzymaj się tam Myla i postaraj się zmienić nastawienie. Odpoczywaj jak najwięcej i nie myśl
doskonale rozumiem ze masz już dość Myla, ale przynajmniej juz wiesz jak Marcelka wygląda, możesz jej dotknąć, no i nie musisz już się zastanawiać czy to czop czy tylko glutek;-)
Myla ja jak aobie pomyślę xo my z mlodym z żółtaczka po powrocie do domu mieliśmy to moze lepiej że teraz zostaniemy. Mam tylko nadzieje, że małej szybko zejdzie.
masz już wyniki? Wiesz co będą dalej robić? Czy też jak u nas naświetlanie?
Myla, to położna niechcący zrobiła Ci większą przykrość No ale nie przejmuj się tak, już bliżej niż dalej choć na Twoim miejscu też pewnie byłoby mi smutno...
Ja dziś średnio się czuje, kulo mnie w piczy, troszkę krwi nawet pocieklo. Trochę się przestraszyłam ale zadzwoniłam do lekarza i powiedział że może szyjka się skraca i rozwiera. Jak będzie więcej to mam pojechać do szpitala. Ale na razie prócz śluzu nic nie ma.
Myla, Sataga, trzymajcie się kochane!
Aylin, Asia co z Wami?
Myla mam nadzieję że nawet jak będzie infekcja to malutka szybko zwalczy...jak nie urok to...:/
Czy Was (nierozpakowane) tez wkurza ciągle pytanie "kiedy rodzisz?" ja mam wrażenie że z każdym takim pytaniem mój poród się oddala -_- moja siostra i mama lubią do tego powiedzieć "weź juz urodz to Ci te humorki mina"...strasznie to mile..nie dość że humorkow nie mam (chyba każdego by wkurzaly ciągle pytania) to do tego takim gadaniem nie pomagają -_- bo oni się juz doczekać nie mogą...ja tez ale przecież nic nie poradze na to że mały siedzi..-_-