reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Ale mam poje.... Sąsiadkę na sali. Nie dość że buraczyna, dziecko jej ryczy cały czas mam już dosyć, ona karmi cyckiem ale nie będzie dawać na żądanie bo za często i się drze i drze to dziecko ...łeb mi pęka..
To jeszcze jej mąż przyszedł, włączył tv i wpiernicza ciastka co za wieśniaki, no ale co się dziwić jak zza Krakowa -120km..

Co chwile się tłuką, drą bo tak mówią taka gwara

A ja się już nie odzywam bo zwróciłam uwagę żeby swojej torby nie wkladal do naszego łóżeczka a ten a co? Zawali się?

Nosz kuźwa
Syf sklepowy na rożek bo on se pomylił, bo nie zauważył

A teraz prawie wy****ł mi dziecko bo przechyli to łóżeczko w którym leży Hubert więc drę się uważaj a ten no uważam


Kurna!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry