Ja do tego neurologa znowu się prywatnie się wybiorę. Wszędzie na nfz odległe terminy, a ja muszę to sprawdzić jak najszybciej.
Moim zdaniem takie przewracanie się (gdy dziecko nie chce leżeć na brzuszku i robi wszystko by zmienić pozycję) jest jak najbardziej normalne, ale skoro pediatra poleciła to skonsultować, to nie będę świrować

Lepiej dmuchać na zimne.
U nas kupki i siku non stop. Muszę uważać, by Mała się przez to nie odwodniła. Dzisiaj w nocy budziła się co 2-3 godziny. Niby nic, ale ja już się przyzwyczaiłam do minimum 5 h

i chodzę ostatnio taka niewyspana. Mam nadzieję, że po tym szczepieniu nie napatoczy się żadna gorączka.
Pupę smaruję bepanthenem, ale też nie z każdym przewijaniem, tylko jeśli jest lekko zaczerwieniona. W pogotowiu mam też sudocrem, ale jeszcze go nie używałyśmy
Mila,
ależ masz dobrze. Mój nie kucharzy. Sprytnie twierdzi, że ja lepiej gotuję - może to i prawda.. ale mógłby chociaż zmywać naczynia :]
Cóż... nadal mamy za duże wymagania względem mężczyzn. Nawet jeśli przejmą nasze obowiązki, to tylko na chwilę, by móc kiedyś powiedzieć, że przecież czasem coś pomagają.
Niestety, albo akceptujemy ich jakimi są, jednocześnie próbując ich wychować, albo zostajemy singielkami/rozwódkami
