rachell
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 7 Czerwiec 2010
- Postów
- 1 206
To miałaś naprawdę fajnie.Delfin napisałam wyżej jak ja podchodziłam do tego. A w szpitalu na pewno nikt Cię nie będzie dziwnie traktował z powodu, że jesteś pierworódką. Jak będziesz miała problem to pytaj. Ja nawet prosiłam położną, żeby jeszcze raz pomogła mi zawinąć kikut, bo jakoś niezdarnie mi to szło. Nie miała pretensji ani dziwnie się nie patrzyła, wręcz udzieliła porady i same mówiły żeby się pytać.
I mnie też nikt nie odwiedzał oprócz męża i był tylko na 2 do 3h w ciągu dnia żebym mogła się iśc umy na spokojnie albo coś mi dowoził czy kupował.
Niestety, u nas położne na położniczym są różne - wiele dziewczyn narzeka, że nie są pomocne. A na dokładkę jest zakaz odwiedzin, więc trzeba liczyć tylko na siebie i trafić na fajne współlokatorki, które spojrzą na Malucha, jak się idzie np. do łazienki.

całe szczęście nie zawsze bierze ode mnie pieniążki :-) Według niego mam 5 cm rozwarcia
a przecież to już polowa... Po badaniu mam skurcze co 5 minut, ale nadal są do wytrzymania, więc siedzę w domku. Niestety pęcherz płodowy jest bardzo gruby i nie tak łatwo go przebić-więc wody tak szybko mi nie odejdą. Mam tylko nadzieję, że nie przegapię tych mocnych skurczów i zdąże do szpitala.