• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Laktacja...

reklama
sheridan, malibu, ajerkoniak, winko martini blanco... stoją sobie w "barku" i co zaglądam po coś (trzymamy tam tez dokumenty) to patrzą na mnie, śmieją się, klaskają, tupią nużkami, machają i krzyczą do mnie BIERZ MNIE!!!.. :zawstydzona/y: uwielbiam słodkie alkohole wódka i piwo jakoś do mnie nie przemawiają, ale likiery, słodkie winka, koktajle drinusie mmmmmm... butelek jest po 2-3 sztuki.. taka kolekcja, bo rodzinka i znajomi wiedzą, że lubię więc od okazji zawsze dostaję :-) tylko sheridan już na wykończeniu bo M go rozpoczął jak Małą rodziłam :-P
 
Naprawdę alkoholiczki z nas, tylko że ja ta pijąca:) wy na odwykach:)
niestety ale skusiłam sie na chrzcinach zaraz po nakarmieniu małego, a że spał 3 godziny to napewno nic do niego nie dotarło, alkohol jest w mleku wtedy kiedy i we krwi, wiec jak się napije po karmieniu i jest długa przerwa, to do dziecka moze nawet nie dotrzeć.
Mój żadnych niepokojących objawów nie miał po kieliszku likierku:)
 
dziewczyny mialyscie te nieszczesne kryzysy laktacyjne 2-3 miesiąca? mnie trzyma i trzyma juz 2 tygodnie ....i szalu dostaje...czasami mam ochote podac butle i skonczyc z tymi meczarniami....wrrrr....myslalam ze taki kryzys to max tydzien.....
myslicie, ze mozliwe ze mis ie mleko skonczylo?
 
ja miałam tylko kryzys 6 tygodnia taki fest, ze 3 dni mały wisiał i wisiał, ale potem już nic, teraz mamy już prawie 3 miesiac skończony i czasem spi mały najedzony po 4 godziny, czasem 1.5 na siłę! często piersi pełne az do bólu, czasem flaczki, ale jednak z nich tez leci. Najważniejsze dać sobie troszkę czasu , jeśli dzidziuś chce i niepłacze, to niech ciągnie, ssie i śpi na cycu, u nas to od razu pomaga, dosłownie po 5-10 minutach "pustego" ssania leci aż słychac przełykanie!
 
reklama
Ja mialam w 6 tyg i jakos ostatnio pare dni temu, przeszlo po ok 2-3 dniach. Wydaje mi sie ze najwazniejsze to przystawiac dzidziusia jak najczesciej do piersi no i pozytywne nastawienie, to minie!! wiec nie ma co sie stresowac, bo ta cala laktacja siedzi tez w naszych glowach, wiec spokoj, spokoj i jeszcze raz spokoj (mnie to urratowalo) :-)
Ja co prawda ostatnio dawalam malej butle na noc, ale jak kryzys minal to znow wrocilysmy do cycusia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry