julkowa
Agentka 002 :-)
Tak na prawdę to nie zastanawiałam się do końca ile chciałabym mieć dzieciaczków.Może 2-3 jeśli będzie w przyszłości większe mieszkanie.Wszystko zależy od tzw.finansów ale jak to będzie czas pokaże.Mąż mówi że nawet teraz już by chciał mieć kolejnego brzdąca(tęskni za brzuszkiem)ale co on tam może wiedzieć pół dnia w pracy.
Zgodziłam się pod warunkiem że sam będzie w ciąży (początki były fatalne)i sam urodzi.
A co do rodzeństwa to posiadam 4 siostry i 5 braci odkąd pamiętam zawsze było fajnie i jest fajnie zawsze możemy na siebie liczyć pod każdym względem (czego nie mogę powiedzieć o rodzeństwie męża)
Zgodziłam się pod warunkiem że sam będzie w ciąży (początki były fatalne)i sam urodzi.
A co do rodzeństwa to posiadam 4 siostry i 5 braci odkąd pamiętam zawsze było fajnie i jest fajnie zawsze możemy na siebie liczyć pod każdym względem (czego nie mogę powiedzieć o rodzeństwie męża)

Mój mąż chce drugą dziewczynkę, ja bym wolała chłopca. Ale ucieszę się bez względu na to co będzie:-) Ja planuję ciążę jak tylko lekarka mi pozwoli po cesarce:-( stwierdziłam że jak teraz się nie wysypiam to jeszcze trochę wytrzymam
