asiulinka
agentka 001
Kasiulec swieta racja.
Ja tez chodzikom mowie stanowcze NIE!
Macius nie uzywal, Grzes tez nie bedzie. Chodziki nie pomagaja w nauce chodzenia, a wrecz przeszkadzaja -ucza dzieci odpychac sie od podlogi. W efekcie dzieci pozniej ucza sie chodzic i maja pokrzywone nogi (wg ortopedy). Ale sa wygodne -wsadzasz dziecko i masz spokoj...
Zamiast chodzika mam dla Grzesia pchacze-odpychacze-jezdziki (z fisher price'a i samochodzik-podobne jak Julek Marty dostal na chrzciny).
Ja tez chodzikom mowie stanowcze NIE!
Macius nie uzywal, Grzes tez nie bedzie. Chodziki nie pomagaja w nauce chodzenia, a wrecz przeszkadzaja -ucza dzieci odpychac sie od podlogi. W efekcie dzieci pozniej ucza sie chodzic i maja pokrzywone nogi (wg ortopedy). Ale sa wygodne -wsadzasz dziecko i masz spokoj...Zamiast chodzika mam dla Grzesia pchacze-odpychacze-jezdziki (z fisher price'a i samochodzik-podobne jak Julek Marty dostal na chrzciny).

no i wizyta 40zł-ale warto było...Jestem spokojniejsza.
. O chodzikach myślimy to samo,absolutnie nie będziemy ich używać,bo to nie jest zdrowe.A rodzina męża się uparła że małej kupi. Jak kupią to i tak będzie leżał. iiwka ortopeda powiedział nam dokładnie to samo