reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Gośka, rany, jak zobaczyłam te ceny, to mało nie padłam...no i płaci się za zwolnienie???? Pierwszy raz się z czymś takim spotykam... a jak komuś się źle dzieje, ma problemy ciążowe, to też placi? czy tylko jak to zwolnienie jest "na życzenie"???

Oliwka moja koleżanka była w podobnej sytuacji z tym wychowawczym i z tego co pamiętam szefowa podpowiedziała jej tak, żeby skróciła wychowawczy, przyszła na 3 miesiące do pracy, a potem na zwolnienie i wtedy dostanie macierzyński... Przynajmniej tak to zapamiętałam... W każdym razie dostała macierzyński... Tylko to takie trochę kombinowanie na siłę jest, nie wiem, czy warto się denerwować...

A co do śluzu, to ja mam go zdecydowanie więcej niż przed ciążą... taki biały, lepki..
 
reklama
Grubelku, jesteś pewna, że tak jest jak ktoś jest na wychowawczym??? Bo nie wiem, po co ta moja koleżanka by tak kombinowała, gdyby to było takie proste...
 
Cześć.
Dziewczyny, jestem totalnie zaskoczona informacjami od Was na temat płatności za zwolnienia. Ja jestem na zwolnieniu prawie od początku ciąży (prawdopodobnie zresztą aż do porodu). Chodzę do prywatnego lekarza. Ani razu nie zapłaciłam za wizytę nawet złotówki więcej niż przed zwolnieniami. Na jakiej podstawie ginekolodzy biorą od Was wtedy więcej? Przecież wypisanie zwolnienia nie przysparza im najmniejszych kosztów, nie jest uciążliwe i trwa zaledwie parę minut.
I jeszcze jedno: potwierdzam, że na zwolnieniu w trakcie ciąży dostaje się 100% sumy wyliczonej jako średnia z ostatnich 12 miesięcy. Mnie weszły do tego bilansu 3 premie, co spowodowało znaczącą podwyżkę sumy pensji. :-)
Pozdrawiam
Mila
 
Pewna nie jestem ale sama jestem na wychowawczym do 9.06.2009.Zasiłek dostane napewno, samego urlopu macierzyńskiego nie. Zasiłek też o 2 tyg krócej niż normalnie - przez 16 tyg (dobre i to).

Jeżeli chodzi o sytuację oliwki to popatrzcie wychowawczy kończy 14.07.07 i od 15 .07.07 bierze macierzyński - na 10 dni przed planowanym porodem. Zresztą przecież od 15 może iśc na zwolnienie i wcale do pracy nie wracać. Może czegoś nie doczytałam i nie rozumiem.
 
zebra no własnie ja mam taki sam:tak: a co do wychowawczego to w moj stan nie pozwala na powrót do pracy a najwyżej jak mi sie nie bedzie należał to wezme wychowawczy od razu i finito;-)jeszcze dobrze sie musze dowiedzieć w urzedzie.
 
Również w życiu bym nie pomyślała, że za zwolnienie trzeba płacić - wystarczy, że płacę niemało za wizytę. A mój lekarz to sam zaproponował mi zwolnienie i powiedział, żebym przychodziła po nie zawsze, gdy tylko poczuję się zbyt zmęczona ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry