Marika. W tej chwili głowa do góry.
Po pierwsze, weź sprawy w swoje ręce: zapytaj lekarki dlaczego nie zrobiła Ci badań na przezierność, jak Ci nie pasuje to mozesz jeszcze w kazdej chwili zmienic lekarza! Ja zmieniłam i żyję.
Po drugie, rzeczywiscie moze baba nie chce się przyznac, ze nie ma nowoczesnego sprzętu, zobacz ze mi już lekarz określił w 13 tygodniu płeć, niby nic pewnego, ale nie ściemniał przynajmniej ze jeszcze nie mozna zobaczyc! czytałam ze przy dobrym usg i doświadczonym ultrasonografiście płec można zobaczyc juz w 12 tygodniu. Lekarze nie mówią tak wczesnie, bo nie chcą się pomylić, ale naprawdę to już widać, o ile dzidzius odpowiednio się ułoży.
Po trzecie, o ruchach tez czytałam, ze od 16 tygodnia spokojnie mozna je wyczuc, więc tez nie rozumiem czemu baba Cie wyśmiała. I ostatnie, o tym brzuchu, to juz przegięcie, jak można pacjentce coś takiego powiedziec?! Co za bzdura, mięśnie mozna wyćwiczyc, jeść wg odpowiedniej diety, w życiu nie słyszałam, aby komus powiedziano, że brzuch już nigdy nie będzie płaski.
Cytologia II gr. to wynik ponoć normalny u kobiet które współżyją i tym bardziej w ciąży (łatwiej się mnożą różne bakterie), ale ja na Twoim miejscu zrobiłabym dla świętego spokoju wymaz z pochwy. Ja tez miałam II gr. i lekarz olał to, a przypadkiem zrobiono mi wymaz i okazało sie że gronkowiec! a uwazam, ze akurat teraz lepiej wiedziec, co sie dzieje w naszych organizmach, moze więcej mam stresu wiedząc o gronkowcu, ale przynajmniej wiem jak temu przeciwdziałac i na co zwracac uwagę.