• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Dzisiaj bylam u gina i infekcja zniknela :)))) do tego pobrala mi material na cytologie..
uslyszalam bicie serduszka dzidziusia :) i niestety musi mi to wystarczyc do 20-22 tyg, bo dopiero wtedy gin chce mnie wyslac na usg... ehhhh... kolejny miesiac plciowej niepewnosci ;)

bazylia ciesze sie, ze moge sie na cos przydac..:) dzieki za mile slowa..
Citrosept to dobry preparat, w ciazy jednak nie jest zalecany, bo nie zbadano jeszcze jego wplywu na plod..
nie znaczy to, ze szkodzi.. ale nie ma pewnosci czy jest 100% bezpieczny.
W skladzie ma glownie flawonoidy i wit.c, to sa substancje zupelnie bezpieczne.. ALE skoro jest przeciwskazany w ciazy, to ja bym nie brala.
Sama lykam duzo cerutinu/rutinoscorbinu (wlasnie flawonoid=rutyna + wit.C) i na mnie to dziala.. mozna dziennie wziac nawet 10 tabletek. Najczesciej poleca sie 3xdzienie po 2.
W Citrosepcie jest wieksza koncentracja tych flawonoidow, ale moze lepiej nie ryzykuj i lykaj Cerutin/rutinoscorbin.
A jesli chodzi o plec to u mnie jest babiniec w domu ;) mama, siostra,ja, do tego 3 pieski-suczki i 2 kotki;) jakis meski pierwiastek by sie przydal ;)

zebrra - pochwale sie ubrankami, tylko jak wroce do domu na wies..ten tydzien mam kuratele nad siostra w Krakowie, bo rodzice boja sie co szalona nastolatka moze wymyslec ze swoim chlopakiem ;)
Takze w wikend nadrobie zaleglosci zdjeciowe:) nawet swoj brzucholek wreszcie uwiecznilam ;)

iwka witam! my sie jeszcze nie znamy:) heeeellloooo :))) oto JA ;)

ewa mam nadzieje, ze zabieg ok i Ty tez dobrze sie czujesz!

marika ja powiedzialam dzisiaj gin ze czuje jak sie male kokosi i ona powiedziala, ze w porzadku, ze to juz ten czas.. takze nie przejmuj sie. To nie ja kopie, tylko Ciebie:)
a brzuszek na pewno nie jest taki tragiczny, babka pewnie zly humor miala i Tobie tez go postanowila zepsuc...:dry:
 
Magdalenka, ja właśnie dziś odkryłam, że sztruksy, które do tej pory były luźne, zrobiły się "dopasowane" ;-) a tak się cieszyłam, że będą akurat na ciążę :oo:
 
Magdalenka - dzieki za info, to wazna wiadomosc. Wczoraj dolałam kilka kropelek citroseptu do soku ale dzisiaj przestanę, oddam ukochanemu. I zacznę brac rutinoscorbin pani doktor! :)
Mila - pani nic nie dała w zamian, ale poleciła sąsiadującą z apteką przychodnię homeopatyczną i chyba się do niej wybiorę, jak nie bedzie poprawy (chociaz mocno wierzę, że przegonię paskudę, a pozytywne myślenie moze więcej zdziałac niz antybiotyki, w końcu studiowałam psychologię, ha! :)
Aha, no i.. zastanawiam się.. czasem jezdzę do Poznania, nawet moj brzuszek tam był, gdy o nim jeszcze nie wiedzialam i popił nieco piwka.. i mam tam znajomych, którzy mają z kolei znajomych w BB - towarzystwo mocno snow, moze to samo...? :-)

Wszem i wobec odwołuję moją niechęc do sklepów ciążowych. Nie dosc że kupiłam świetny kostium kąpielowy (co prawda zaprezentuję go chyba tylko na razie mojej szafie bo po ostatnich przygodach infekcyjno-przeziębieniowych czuję lekki niepokój na myśl o basenie), to nabyłam równiez wspaniałe spodnie z gumą w dziale mama w h&m. Postaram się zrobić fotę telefonem i umieścic w naszej galerii - od razu odwalę brzuszek :) Spodnie są cudowne, bo wyglądam w nich szczuplej niż przed ciążą, mozecie uwierzyc?
 
Grubelku, dzisiaj obiad bez mięsa, bo po prostu nie chce mi się iść do sklepu... :)
Magdalenko opiekuj się siostrą, żeby czegoś nie zmajstrowała z chłopakiem :) a jak wrócisz wkleisz nam całą galerię krakowskich zdjęć :)
Co do ciuchów, to ja już chyba z dwa tygodnie chodzę w spodniach ciążowych i nie ma szans na inne :)
Bazylia cieszę się, że przełamałaś wrogość do sklepów z ciuchami ciążowymi, a to, że zrobiłaś zakupy powaliło mnie na kolana :))) Widać jak bardzo zmienia się kobieta w ciąży hihihi :)
 
Magdalenka ja już od miesiąca noszę spodnie ciążowe:szok: Też kupione w H&M Bazylio ;-) :-)
Zebrra ja to chyba tak z przyzwyczajenia, bo nie chodze codziennie do sklepu :no: Zakupy robimy raz w tygodniu i zawsze jakieś mięsko upoluje w zamrażalniku :tak: . Mieszkamy za miastem, a ja nie mam prawa jazdy i musiałabym jakimś PKS-em jeździć... Poza tym cały czas mówię mężowi "lekarz kazał leżeć" leniuch jestem w tej ciązy :zawstydzona/y:
Brzuch coś dziś mnie pobolewa tak jak przed @... :baffled: Chyba no-spe wezme. A w sobote 10.02 do lekarza mam nadzieję że wszystko w porządku bo w następny pn wyjeżdżam na tydzień do Rzymu. (ja się nie chwale - bo już tu jakoś tak było :zawstydzona/y: )
 
Grubelku ja też mam jakieś zamrażalnikowe zapasy, ale jakoś nie chce mis ie nic mięsnego dzisiaj... sama nie wiem, zobaczymy.. :-)

To ja tez się nie chwalę, że w piątek wyjeżdżamy w góry (co prawda tylko na 3 dni, ale zawsze :tak:) już nie mogę się doczekac, bo dawno nigdzie nie byliśmy...

A jeśli chodzi o spodnie, to ja również nabyłam w H&M :-):-):-)
 
reklama
Jedziemy do Ustronia :) na nartach...hmmm... rozmarzyłam się :) nie, oczywiście, że nie będę jeździć, ale na pewno bedę opychać się oscypkami!!! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry