ja tez jestem na zwolnieniu... wczoraj poszłam do pracy tak na próbę, żeby sprawdzić czy dam radę. same problemy z tego wynikneły...
po pierwsze, wiecznie biegałam do toalety na wymiotowanko, nie ma to jak zacisze własnej łazienki gdzie nie musisz kontrolować dźwięków jakie wydajesz przy zwracaniu zawartosci żołądkowych,
po drugie, przełożony nie dopełnił swoich obowiązków i nie zorganizował mi pracy poza komputerem po 4 godzinach. Tak więc mineło 4,5 godzinki ja sobie pracowałam jak mróweczka kierownk się zjawił, warknął "co ty jeszcze robisz przed komputerem" wyłączył mi monitor i sobie poszedł... wrócił za pol godziny i przyniósł mi sterte papierów do posegregowania, miałam okazję przećwiczyć alfabet ;-),
po trzecie po powrocie do domu strasznie bolał mnie brzuch, byłam umęczona i rozdrażniona.
POstanwiliśmy z ukochanym że zostaję w domu!
Sensi ja też po seksiku kiedyś znalazłam w wydzielince krew, ale to zdarzyło sie tylko raz i więcej sie nie powtórzyło, także celibacik jeszcze nie jest przesądzony ;-)