Witam - standardowo brak czasu więc powoli czytając wiadomości od piątku

:-) nadrabiam zaległości:
marika i
bie_dronka - kopytka były dopiero wczoraj z sosikiem grzybowym

pycha

jutro też będziemy jeść
Wypożyczyłam sobie książkę "W oczekiwaniu na dziecko" i po kilku stronach postanowiłam sobie kupić bo jest naprawdę SUPER - POLECAM

Zamówiłam na allegro nowe wydanie 2003r., 30 zł z wysyłką a nowa kosztuje 50 zł w sklepie internetowym
Wczoraj byłam na USG

ale od początku:
Najpierw pani u której się zapisywałam telefonicznie powiedziała abym wypiła 1,5l płynu na godzinę przed USG

(myślę sobie - super, szczególnie gdy biegam co 1-2h do łazienki :-) ) wypiłam cudem 1 litr :-)
Przed gabinetem byłam 10 min wcześniej i byłam tak zdenerwowana (że pusty pęcherzyk, że coś nie tak... a jak wszystko dobrze to jeszcze okażą się bliźniaki itp, itd.) że miałam wrażenie, ze zemdleję
O 13 bardzo sympatyczny lekarz poprosił mnie do gabinetu

od razu po podłączeniu zobaczyłam maleństwo i bijące serduszko

lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku, że płód prawidłowy itd

Dostałam dwa zdjęcia (jutro może uda mi się zeskanować to wkleję). Na początek "dane techniczne":
Długość 37mm
APS - 143/min
wg. USG wczoraj był 10t5d +/- 8 dni
Po badaniu poczułam taką ulgę, że plątał mi się język w trakcie rozmowy z lekarzem

od wczoraj jestem cały czas uśmiechnięta :-)