reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Witam się!
Jutro mam wizytę u mojej gin. Nareszcie! Uspokoję się na jakiś czas jak tylko małego zobaczę! :tak: Jakoś ostatnio dopadają mnie pesymistyczne myśli :-( Boję się, że coś może być nie tak. Myślę sobie, że prawie wszystko już kupiłam i coi to będzie jak się coś stanie. Całe szczęście tylko czasem taka myśl przeleci mi przez głowę...To chyba przez to całe nastawienie rodziny, że by nie kupować przed porodem i tym podobne. Przecież już nie może się nic stać! Wy też tak macie?
Później mam wyrzuty sumienia, że tak myślę. Dzidzia ostatnio mniej aktywna. Pewnie odpoczywa po remoncie :-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry