Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny musze zaapelowac do was wklejajcie zdjecia brzuszkow bo pozniej tylko bedziemy mogly powspominac.czas leci a My zaczniemy sie rozdwajac a nawet troic co poniektore.
Wrocilam z zakupow i dobrze ze mam klike w aucie bo bym chyba sie roztopila.Oczywiscie loda musialam zjesc bo inaczej nie dalabym rady w tym upale.
Moj na obiad zazyczyl sobie zupke bo mowi ze za cieplo na drugie danie a mi to na reke bo jakos nie mam apetytu dzis zjadlam sniadanko-platki na mleku- kawalek polskiej kielbaski ok.5cm.i jablko. A jak u was z apetytem w te cieple dni??
Co do apetytu to chęci może i są ale zgaga nie pozwala co coś przegryzę to zaraz mnie pali :sick: obiadu nie chce mi się gotować bo za gorąco. Wyjęłam rybę z zamrażalnika jakieś 3 godz temu ale smażyć mi się odechciało i leży biedna w zlewie rozmiękła już całkiem...może wieczorem się nad nią zlituję
Hej dziewczynki :-) Wiecie co normalnie nie mogę nadrobić tego waszego gadulstwa Jak nie pisałyście to nie pisałyście a jak mnie zabrakło to wy produkujecie na potęgę Idę na zamknięty nadrobić i opisać co u mnie
No ja już wróciłam /byłam z siostrą w mieście i w domu u mamy pracę pisałam/ i powiem, że nawet nieźle znoszę te upały choć w mieście nogi i jak zwykle pełny pęcherz dały znać ;-)
a zgaga też mnie dopiero dopadła, blee
Witaj negri ;-)
Alkmena - sprawca nieznany / mimo, że inny patrol go widział i kupa ludzi, ale nikt nie chciał opisać, a jest specyficznie wytatuowany i znany w okolicy - chyba się boją/ więc nie zapłaci za uszkodzenia. Motor stał schowany, nikt za rękę nie schwytany, a tata wolał już wracać do domu niż się szwędać po komisariatach i zakładać spr. w sądzie, co też byłoby związane z kosztami, a gość może być niewypłacalny
2411magdalenka - hehe smiesznie to brzmi , ale dobrze przepowiada!! Alkmena- Mi tez sie obnizyl da sie to wyczuc i zauwazyc...ja czuje bardzo dobrze Niuni glowke i jak sie dotykam pod brzuchem to tez moge wyczuc mala gloweczke ejst taka okragla !!
anka26,07- a co oznacza mieki brzuch ja tez mam miekki tylko tam gdzie Niunia to jest twardy ...i da sie ja wyczuc doskonale !!
Kasiulec81- widze ze jak ja masz ochote na porzadny wypad na zakupy - i na zakup malych i cisnych oraz dopasowanych ubran ...!! ja sie strasznie nie moge doczekac jak wroce do swojej formyy he he !! bo czasem mam wrazenie ze utracilam swoje wartosci i zagubilam sie gdzies dawna ja...jest jeszcze jeden plus ze po porodzie (po jakims czasie )mozna sobie pozwolic na bardziej ostry i extremalny sex bo z brzuszkiem to trzeba uwazac i nei kazda pozycja jest wygodna ze wzgledu na brzuchhh!! hehe
anka26,07- ja przez ostatni czas wolgule bardzo malo jem , na obiad musze sie zmuszac bo bym dzidzie zaglodzila chyba !!
Negri- Witem , ja nie wiem jak mam tam wejsc na ten zamkniety !! chyba nie jetem zalogowana nie wiem jak to zrobic wogule ....;/ yh
Pastela-wspolczuje zgagi ja mam to samo a szczegolnie po chpisach !! u nas pogoda kiepska w anglii nie ma takich upalow jak w Polsce !!
buziaczek1626, you do not have permission to access this page. This could be due to one of several reasons:
Your user account may not have sufficient privileges to access this page. Are you trying to edit someone else's post, access administrative features or some other privileged system?
If you are trying to post, the administrator may have disabled your account, or it may be awaiting activation.
MI SIE COS TAKIEGO WYSWIETLA JA NIE WIEM ZA BARDZO CO MAM ZROBIC ?? CO MAM NAPISAC NIE ROZUMIEM SKROTOW ALE JA JESTEM CIEMNA !! HEHE
Musisz napisać do aniaslu taki użytkownik bo nie jesteś dodana do listy ale ja zaraz przekopiuje moją notkę jaką odwaliłam na zamkniętym żeby Cie nie ominęło ;-)
Oto ta notka :-)
W końcu nadrobiłam wasze posty i się zmęczyłam tym czytaniem ;-) Pytałyście jak było - a jak może być w szpitalu smutno bo to nie dom ;-) ale tak na poważnie to nawet z jednej strony dobrze że tam byłam ale z drugiej źle że tak długo. We wtorek jak zajechałam to robili mi wszystkie badania: USG, badanie dopochwowe, badania ogólne krwi, mocz, EKG no i KTG. Normalnie uwielbiam słuchać bicia serduszka naszej maleńkiej Następnego dnia miałam pobieraną krew na TSH (standardowe badanie przy tarczycy) no i konsultacje z internistą w sprawie mojego EKG. Po czym internista stwierdził że nic się nie dzieje i on nie widzi nic niepokojącego w moim serduszku Wczoraj niestety dlatego że było święto nie było ordynatora od rana i nie było normalnego obchodu Po południu dowieźli moje wyniki TSH i się wkur***** bo były w normie !! Aż tu wieczorem ku naszemu zdziwieniu wchodzi ordynator do pokoju no i jego uśmiechnięta mina i tekst "Witam mamuśki" Patrzy na KTG i na ciśnienie i mówi że czeka na wyniki TSH i będzie mógł mi coś powiedzieć a ja na to "Panie doktorze ale wyniki już przynieśli i są na samym końcu karty włożone" hihihi Obejrzał i stwierdza "No to widzę że mamy kandydatkę do wyjścia" Oczywiście po wyjściu złapałam za telefon i zadzwoniłam do mężusia który też już był mega stęskniony ;-);-);-) Dzisiaj czekałam na obchód jak na zbawienie hihihihi Ale na obchodzie powiedział że zrobią mi jeszcze ostatnie KTG i mogę iść do domciu A w ogóle to na sali mieliśmy super ekipe - kumpele z uczelni i dziewczynę która nosiła bliźniaki, piszę nosiła bo dziś w nocy odeszły jej wody i zabrali ją na porodówkę (34 tc) troszkę za wcześnie bo chcieli żeby przynajmniej jeszcze ze 2 tygodnie poleżała ale dzieci same się zbuntowały ;-);-);-) Tak więc to moja fascynująca historia pobytu na Patalogii ciąży w szpitalu :-):-):-)
Macie jakieś pytania ???? hihihi
Cześć dziewczyny Ja już nie nadrobię zaległości w czytaniu Waszych postów, ponieważ chyba zadługo nie odwiedzalam forum. Byłam ostatnio strasznie zabiegana, bo przeprowadzaliśmy się, a do tego nie miałam dostępu do internetu.
Mogę Wam się pochwalić tym, że wczoraj byłam na usg i w końcu wiem kogo noszę pod serduszkiem – dziewczynka (na 100%) :-) Mała waży już przeszło 1960 gram. Teraz nie pozostało nam nic innego jak wybrać dla niej imię. I tu jest problem, bo nie możemy się zdecydować.
Aaaaaaaaaa i co dla mnie najważniejsze to moja córcia leży już główką w dół i nie wypnie się na świat tyłkiem jak jej starsza siostra!!!!!!
W przyszłym tygodniu zabieram się za przygotowywanie wyprawki (w końcu wiem dla kogo).
Mam nadzieję, że teraz będę już częściej Was odwiedzać.