Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

to zaczniesz ćwiczyć i zrzucisz brzuszek ;-) głowa do góry, byle nie jeść po połogu co popadnie i broń boze dojadać podziecku jak już zacznie jeść, z tego sie tyje na maksa - kolezanka tak miała. A widzisz ja miałam duże rozstępy na piersiach w nawale pokarmu przy Matim i teraz ich nie widze, naprawdę jakoś zniknęły ;-)Mam nadzieje. A jeszcze dodatkowo ostatnio T zobaczył jak smaruje te okropne rozstępy na brzuchu i mówi żebym nie panikowala bo pewnie jak urodze i nie będzie brzucha to i rozstępy nie będą tak źle wyglądać.. tylko skąd ta pewność że ten brzuch zniknie. Gorzej jak skóra zostanie i będzie wisiec![]()
to mamy bardzo podobnie, też póki co +10 kg żadnych rozstępów na brzuchu (myślę, że to genetycznie bardziej bo mama moja też nie miała) ale ogólnie też od tygodnia mam już dość!Wiecie co, lepiej mi aż troche że nie jestem sama z tym wszystkim. Mam dokładnie to samo co Wy. Przytyłam chyba niecałe 10kg wiec nie najgorzej, rozstepów póki co nie mam ale juz to ciażowanie mnie okropnie męczy. Mam dość tych ciuchów, swoich ruchów i ogólnie tej ociężałości. Chciałabym urodzić 1 lipca. Wkurza mnie ewentualnosć przenoszenia. jakby tak przyszło sie do sierpnia toczyć to istny koszmar. Mój też z seksem przystopował bo "dziecko już takie duże" siedzi przy kompie i nachrzania w gry online... Jeszcze teraz jest w domu ten tydzień a ja tak bym chciała by do roboty chodził, jakoś irytuje mnie ta sytuacja.
Chciałabym zasnąć i obudzić sie po połogu :/
No u nas też drugi maluch będzie ale już gadamy z Matim i chce go od początku angażować przy małym. Na początku będzie ciężko jak wszędzie ale potem planujemy popołudniami małego dawać w opiekę tatusiowi, żebym ja mogła zająć sie tylko starszakiem. Np. sama z nim pójść na lod czy plac zabaw albo zwyczajnie w innym pokoju zagrać tylko z nim w grę czy choćby pokopać w piłkę.Spokojna,po prostu moja psychika potrzebuje jeszcze moment na przygotowanie się do sytuacji,w której to będę mama dwójki szkrabów,a nie tylko Nataszki.poza tym strasznie się boje jak ona zniesie pojawienie się brata,że ja nie dam rady tak tego wszystkiego ogarnąć,żeby jej nie skrzywdzić...sama jestem jedynaczką,wiec będę poruszać sie trochę po omacku,nie mam wzorca postępowania :/...pewnie w dużej mierze te wszystkie obawy to po prostu hormony,które po porodzie znikną,ale póki co spędzają sen z powiek.no i tak jak już pisałam -N. urodziłam 11 dni po terminie i taka sytuacja jest dla mnie jedyną normalną
![]()


chyba jako ostatnia ;-)
ale was swędzą ciągle czy czasami i jak podrapiecie to jest spokój ??Ale spakowałam torbę przez weekend!!!!!chyba jako ostatnia ;-)
.
