Ewciu na pewno lekarze podejmą najlepszą decyzję dla was obojga, trzymam kciuki, nie zamartwiaj się będzie wszystko dobrze.
Madziula gratulacje, pamiętam jeszcze jak 4 lata temu sami kupowaliśmy własne mieszkanie jaka to była radość, w pełni cię rozumiem i jeszcze raz gratuluję:-).
Kati podziwiam i zazdroszczę jeszcze energii, ja już jak kapeć się czuję i do tego znoszony;-)