Hej! Wczorajszy dzień mega pracowity, całe piętro wysprzątałam. Przyjechała do mnie szwagierka i pomogła mi troszke, w sumie jej rolą było znoszenie wszystkiego co nie potrzebne na doł bo jak bym miała przejść 20 razy po tych moich schodach ( i to jeszcze załadowana śmieciami ) to pewno bym padła, gdzie w sumie przy samym sprzątaniu już padałam przez ból brzucha .. ale ważne, że podołałam

pościel w łóżeczku też gotowa, jutro zamontuje karuzele i baldachim

Do końca tygodnia chciałabym wypindrzyć cały dół i śmiem powiedzieć, że jak dla mnie to w przyszłym tygodniu Maja może przychodzić na świat :-)
Dzisiaj wyruszam w miasto, mam trochę spraw do załatwienia i przy okazji chyba zajadę do ccc bo przyszedł sms, że 20% zniżki na każdą rzecz ..

akurat może wybiorę coś na po porodzie jak już nóżki będą normalne :-)
A no i co ważne to jadę odebrać wynik Gbs i posiewu moczu, ciekawe co tam wyjdzie ..
Ewcia, ty to bidulo wszystkie choroby przygarniasz. Ale nie stresuj się, masz dobrych ludzi koło siebie. Mam tylko nadzieje, że ktoś z rodziny jest przy Tobie i Cię wspiera. Ale musisz pamiętać, że my trzymamy kciuki za Ciebie i maluszka.. i coś czuje po kościach, że też zostaniesz czerwcóweczką
Miłego dnia, ja pędzę się szykować
