reklama

Lipcowe mamy 2015

A ja wróciłam właśnie do domu :) skurcze się wycofały, wczoraj były już regularne co 8 minut na poziomie 130-140. Ale w nocy ustalo. Rozwarcie nie postępuje także dzisiaj zdecydowali mnie wypuścić z czego bardzo się ciesze. Bo wiem ze szpital bardziej mi zatrzymuje ten proces niż miałby przyspieszyć. Mam nadzieje ze wrócę juz z bólami po których urodze :) co do cc na życzenie leżałam na sali z dziewczyną która się chwaliła ze ma cc na życzenie załatwione za kwotę x ! ja też uważam ze cc na życzenie nie jest zbyt dobre, w końcu to operacja. Widziałam teraz będąc w szpitalu jak smigaja dziewczyny po sn a jak po cc... mam nadzieje urodzić sn i mieć mała cały czas przy sobie :)
 
reklama
Co do śmigania po też nie ma reguły. Mi po drugim porodzie tak jeden wewnętrzny szew uwierał, że miałam wrażenie, że tam mam jesień średniowiecza, a wszystko ładnie się goiło:D Z zazdrością patrzyłam na laskę z łóżka obok co chyba nawet nie pękła i siedziała sobie na luzie jakby w ogóle nie rodziła.
 
To mojego brzucha czy wyglądu nikt obcy niegdy nie skomentował... Może mam jakiś odstraszający wyraz twarzy i emerytki wolą nie podchodzić :>

Perla - wszędzie dobrze, ale w domku najlepiej :)

Co do tematu skurczy - stwardniał mi bezboleśnie dziś brzuch kilka razy...w sumie pierwszy raz to tak poczułam ewidentnie...
 
Gratulacje nowa mamusiu, Hania śliczna :) Niech sie chowa zdrowo.

U mnie brzucha nikt nie komentuje. I dobrze, tylko P. sobie zcasem pozwala na niewybredne żarty to mu mówie że lepsza ciąża niż sadełko:) Wkurza mnie jedynie jak ludzie mówią np "z tym brzuchem to pani cięzko". Jakos negatywnei to odbieram, jakby powiedzieli np "cieżko Pani w ciązy" to zupełnie inaczej ale sformułowanie "ten brzuch" conajmniej z jakimś bękartem mi sie kojarzy :/

Wichurka, ważne że dziecko zdrowe a Ty skoro mniej przytyłaś to cóż, lekarz wie najlepiej i jeśli mówi ze ok to należy mu zaufać. Dziecko pewnie sporo z Ciebie czerpie potrzebnych składników. Dbaj o siebie bo jak wiesz zapewne po porodzie łatwo o anemie itd a siły będą potrzebne :) Pamietam jak czasem z noworodkiem wchodziłam na moje 4 pietro to aż mi niedobrze bylo ze zmęczenia. Musimy wtedy też o sobie pamietać.
 
Mi wszyscy mówią,że świetnie wyglądam i od tyłu nawet nie widać,że w ciąży jestem :) a ja na siebie w lustrze patrzeć nie mogę,taka chyba i wymęczona na buzi jestem:/
 
reklama
u mnie też się dziwią że mam taki mały brzuszek i że nie widać że to końcówka ciąży:-)
byłam z dziećmi na placu zabaw by się wybiegały i jestem bardziej zmęczona niż oni :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry