A ja wróciłam właśnie do domu
skurcze się wycofały, wczoraj były już regularne co 8 minut na poziomie 130-140. Ale w nocy ustalo. Rozwarcie nie postępuje także dzisiaj zdecydowali mnie wypuścić z czego bardzo się ciesze. Bo wiem ze szpital bardziej mi zatrzymuje ten proces niż miałby przyspieszyć. Mam nadzieje ze wrócę juz z bólami po których urodze
co do cc na życzenie leżałam na sali z dziewczyną która się chwaliła ze ma cc na życzenie załatwione za kwotę x ! ja też uważam ze cc na życzenie nie jest zbyt dobre, w końcu to operacja. Widziałam teraz będąc w szpitalu jak smigaja dziewczyny po sn a jak po cc... mam nadzieje urodzić sn i mieć mała cały czas przy sobie 
