reklama

Lipcowe mamy 2015

ja juz po wizycie :) dzidzia rosnie wazy coraz wiecej jak to doktor powiedzial prawie jak kostka masla :P niestety nie dowiedzialam sie czy to chlopczyk czy dziewczynka bo oczywiscie malenstwo spalo i nie chcialo sie obrócić :( nastepna wizyta 13.02

Ja tez doskonale wiem kiedy dzieciaczek powstał. 19.10 :D
To był ranek kiedy obudzilismy się po calonocnej zabawie na weselu znajomych :D

nasze dzieciatko tez dokladnie wtedy zostalo poczete :P tylko wieczorem i tak samo jak Monia kupilismy auto dla mnie i ochrzcilismy je hehe
 
reklama
A a to nie wiem dokładnie kiedy się udało, bo owulację miałam w sobotę lub w niedzielę 25-26.10 a"używaliśmy życia" :p w piątek i w niedzielę :P co do bóli, to ja po wstaniu z leżenia to też czuję z tyłu taki ból w mięśniach ale tylko z lewej strony :P po kilku krokach przechodzi, ale jak w łóżku czasem mnie łapie przy obracaniu się na drugi bok... :(
 
no, zrobiłam dziś badanie moczu i wyniki wyszły idealne, nawet liczba bakterii mi spadła z 1400 do 45! wszystko mam w granicach normy. teraz czekam na wynik posiewu moczu, mam nadzieję, że z tą nerką wszystko gra (:

mnie z kolei bolą mięśnie po prawej stronie w okolicy biodra i więzadeł /:
 
Majka567 a może to rwa kulszowa? :/

My po maratonie i szczerze jestem załamana :/ słabo wypadły, na 6 placówek tylko jedna była warta uwagi za tak ciężkie pieniądze :/ jeszcze jedna placówka w pon ehhh w ogóle jak już się szuka czegoś konkretnego to kłopot :/

Jestem po dzisiejszym dniu padnięta, śpię na stojąco a Oliwia się kimnęła w aucie wrrr. Padła dzisiaj prawie z szoku, na jednym spotkaniu młoda była ze mną była nie dość że na luzie została w sali kiedy ja oglądałam resztę pomieszczeń to jeszcze ryk jak musiałyśmy już iść he he oby cała adaptacja tak wyglądała ;)

mojej koleżanki córka chodzi do jakiegoś przedszkola na Saskiej Kępie, ponoć bardzo fajne, mogę podpytać jak się nazywa.
 
Dzięki Olga ale Saska to nie moje rejony :)

Ten 19 października to chyba jakiś magiczny bo my też ;) he he obliczalam owu na ten dzień w sumie wyszło mi że chyba jednak tydzień później czyli 26 ale po badaniach wychodzi jednak 19-sty ;)
 
Angi Ja miewałam chwile zwątpienia jak się urodziła Zosia, ale to były chwile. To bardzo zależy od nas samych, czy się poddamy temu stereotypowi, że jesteśmy Mamuśkami, które się zatraciły w macierzyństwie. Ja się zatraciłam, bo kocham Zochę nad życie, wyjeżdzając bez niej myślę o niej w każdej wolnej chwili i tęsknie. Ale równie dobrze dwa miesiące po porodzie już śmigałam na scenie, a ona siedziała ze mną w garderobie;-) Dla chcącego nic trudnego.
Nie powiem, bo dla mnie to chwila wytchnienia kiedy Zosia idzie teraz do przedszkola. Mogę sobie pójść na spokojnie do pracy czy posprzątać w domu. Ona tam się świetnie bawi, więc obie jesteśmy zadowolone. Lubimy też czasami wyjść z mężem tylko we dwoje czy do kina, czy na obiad. To naprawdę dobre dla naszego wspólnego "zdrowia psychicznego".;-)
To normalne, że znajomi się odwrócą, jeśli staniesz się "opętaną mamuśką". To jest nasza ciężka praca nad sobą. A i druga sprawa- trzeba mieć naprawdę dobrych znajomych. Ci którzy "nie odejdą" po urodzeniu dziecka to prawdziwi znajomi-przyjaciele.

A swoją drogą nie cierpię czytać takich wywodów i jakoś mnie wkurzył ten artykuł:eek: Ja tęsknie, kocham, uwielbiam i dzwonie po kilka razy chcąc usłyszeć jej głos, kiedy ją zostawiam u dziadków. I nie uważam się za trędowatą, tylko prawdziwą i wyjątkową MAMĘ. Jestem z tego dumna i nie zamieniłabym tego na nic w świecie.
 
Ostatnia edycja:
Wiem Ewela ale ja miałam tak tylko w ciąży ;) takie odczucie jak by można się nią było zarazić he he cóż może dlatego ze moja Oliwia wśród znajomych jest najstarszym dzieckiem ;) O kupkach itd no rozmawiałam ale z matkami a nie z koleżankami itd ;) he he i mimo to faktycznie przesiew się zrobił. No i faktycznie końcówka jest przesadzona też dzwonie jak gdzieś zostaje ;) i też uważam za zdrowe jest wyjść gdzieś we dwójkę. ;)

Czy ja wiem czy tak od razu może wkurzać hmmm ja tego typu artykuły nie brała bym tak w 100% do siebie ten dla mnie np pasuje hmmm w 70% pokazuje jak się dużo zmienia i jakim oddzielnym światem staje się kobieta w ciąży lub z dzieckiem ;) he he ale pokazuje też jakie błędy robi młoda matka wszystkim wciskając swoje problemy lub radości ignorując ich przy tym. Gorzej jak ja to miałam już na etapie brzucha :/ teraz też jest inaczej :)
 
reklama
jak ktoś gada tylko o kupach i słoiczkach, to nie dlatego, że jest rodzicem, ale dlatego, że jest nudny (; w innym wypadku gadałby tylko o jednym temacie z innej dziedziny (którą się akurat zajmuje).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry