reklama

Lipcowe mamy 2015

Blacksilk ja na LinkedIn nie istnieje za to na fb mozna pol mojego zyciorysu poznac ;) Jak nie wiecej ;) Tym bardziej, ze jestem aktywna w roznych grupach zwiazanych z moim zawodem a przede wszystkim na fb pisze co mysle i to o wszystkim. Chociaz w ostatnim czasie to glownie linki z muzyka wrzuca ale wczesniej sporo sie tam udzielalam ;)
 
reklama
Wolnoć Tomku w swoim domku i tego się trzymajmy :-) Nie mogę zrozumieć natomiast mam, które na fb przenoszą każda chwilę z życia swojego dziecka. Powstaje wtedy telenowela w stylu: Tu Kasia się uśmiecha, a tu Kasia zrobiła pierwszą kupkę... A gdy widzę zdjęcia nagich niemowląt w opcji zdjęcie publiczne, to juz nie kryje oburzenia.
 
staram sie chronić prywatnośc moich bliskich -dlatego zdjęć ich nie umieszczam , a fb traktuję jako kolejne narzędzie do pracy ;)

a odnośnie durnoty mamuś to pamietam jak zwróciłam uwage koleżance jak umieściła zdjęcia swych nagich dzieci na blogu ,że tak się nie robi ,że pedofile ,że prywatność- kobieta mi wtedy odpowiedziała ,że a co z tego jak sobie ktoś zrobi dobrze ....przecież jej dziecku krzywda się fizycznie nie stanie ....MASAKRA
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry