Ewczis,piękne pisanki i mazurki,zazdroszczę talentu.
Kornelia,gratuluję zakończenia pisanie,kiedy obrona?
Ja znów często odczuwam ruchy na pecherzu,czym mała przypomina mi o wizycie częstej w ubikacji.....
Angi,gdy ja robiłam krzywą to powiedziały w laboratorium,że wczoraj dostali nowe zarządzenie i niezależnie co gin powiedział oni pobierają przed,po godzinie i po dwoch...
Kati,cieszę się,że u Was poprawa ze zdrowiem.
Ewczis,dasz radę!!!!! Będzie dobrze!!!! Pewnie chleb jest odpowiedzialny za skok,w szpitalu dają inne pieczywo kobieta na diecie.
Klaudia przykro mi,że takie ciężkie momenty przechodzisz,musisz patrzeć na dobro swoje i dzieci.... a może mama na czas urlopu przyjedzie do Ciebie??....
No widzisz wszystko zaczyna się klarowac,gin,szpital....będzie git....
Kati,mi żadna pozycja już nie pasuje,od razu chce mi się sikac i wszystko mało przyjemne.....
Ewczis,przyjmij najszczersze wyrazy współczucia.
Karolina,to jest straszneeeeeeeeee!!!!! Kondolencje.....
Ja też mam domek ogarnięty,upominki zapakowane,jaja pomalowane,śniadanie wielkanocne u nas w domu,więc stół tez już nakrylam,bo jutro mogę nie wyrobić,bo chcemy iść na rezurekcję,a u nas trwa wieczorna 2,5h....
U gina wszystko oki,wyniki świetne,tylke,że opieprz dostałam,że za dużo przybrałam....No cóż....