Witajcie po dłuższej przerwie

musiałam trochę odpuścić pisanie bo sama zaczęłam schizowac ;/ ale byłam dzisiaj u ginekologa i było PIK-PIK-PIK [emoji4][emoji4][emoji4] jestem mega szczęśliwa [emoji4][emoji4][emoji4]termin niby mam na 20.07 ale pewnie jeszcze z trzy razy się zmieni

następna wizytę mam 2 stycznia dopiero

cały miesiąc nie będę widzieć swojej fasolinki

w miedzy czasie robiłam badania, wszystko wporzadku, minimalnie cukier mam podwyższony we krwi, ale co mnie zdziwiło to, to ze znowu dostałam skierowanie na krew i mocz ;/ mam bardzo słabe żyły i w pierwszej ciąży miałam wiecznie jednego wielkiego siniaka ;/
Kciuki za wizyty dzisiejsze