Ręce mi opadły... Serio? [emoji23][emoji23][emoji23]
Była, była... Między innymi do mnie się odniosła - bo nie robiłam w ogóle bety po otrzymaniu pozytywnych testów, i jeszcze żeby było mało czekalam 2 tyg od wykonanych testów do wizyty u gin.
Taka wg niej byłam bezmyślna.
Nie trafiały do niej argumenty, że nie miałam problemów z poprzednią ciąża, utrzymaniem jej, czy zdrowiem.. Nawet zalecone przez gin odczekanie 2 tyg od testów, to też był fakt nie do pomyślenia przez p.Anie.
Tu się Wendy m.in. poznalysmy (wcześniej były posty odnośnie tematu podjęcia pracy w ciąży przez naszą forumowa koleżankę [emoji6]).
I pamiętam jak Ci Ania ciśnienie podniosła [emoji3][emoji6].
I tu Droga Była koleżanko/przyszła mamo, pokaże Twój tok rozumowania.. (Kultura nie pozwoliła mi wcześniej tego wytknac, ale, po tym co się dzisiaj dowiedziałam - przytoczę to teraz).
Ciebie w temacie wakacji w ogóle nie zainteresowało dziecko (które wówczas będzie miało niespełna miesiąc) .. Jesteś na tyle zadufana w sobie, że tylko komfort Twojej osoby zainteresował Cie w tym pytaniu /temacie.
Albo historia, jak to zemdlalas w sklepie, ale..olalas proponowana pomoc medyczna w celu sprawdzenia przyczyny - bo sie spieszylas..
Nasze odpowiedzi w tym temacie chyba też Ci się nie spodobały.. A szkoda, bo wychodzily z troski o Ciebie.
Smutne to.
Twoje pyskowki sa poniżej jakiegokolwiek poziomu.
Zarzucasz "piaskownice" koleżankom - ale przypatrz się swojej osobie..
I na koniec - powiedz mi dziecko - gdzie Cie tu któraś z nas urazila? (poza dzisiejszym dniem - bo pomyje leciały z obu stron).
Napisane na E5823 w aplikacji
Forum BabyBoom