Kasia_831 owszem obywatelka Polski ma prawo do bezpłatnej opieki w czasie ciazy, porodu i połogu, nawet gdy nie jest ubezpieczona, pod warunkiem ze nie pracuje i nie odprowadza składek w innym państwie europejskim. Karta ubezpieczeniowa europejska jest potrzebna na wypadek leczenia nieplanowanego i wtedy np. w razie wypadku przysługuje mi bezpłatna pomoc. Natomiast do leczenia planowanego, do którego mam pełne prawo jako osoba pracujące i odprowadzająca składki w UE, co trzeba 100 razy im tłumaczyć, ale oni wiedza lepiej, potrzebuje zgody tutejszej kasy chorych. I właśnie porod to jest leczenie planowane ( chyba ze odbędzie się na 2 tyg przed lub po planowanym terminie). I dlatego tutaj potrzebuje ich zgody, ponieważ taką opiekę mogą zapewnić mi na miejscu. Wiec musiałam im przestawić pare pism z polskiego szpitala, ze napewno mnie przyjmą, kto jest moim lekarzem prowadzącym i czy na pewno w tym szpitalu pracuje gdzie będę rodzic ( dziwne bo tutaj ciąże prowadzi położna i ona nie bedzie przy moim porodzie, gdyż nie pracuje wogole w szpitalu), ile bedzie kosztował porod. Problemem było zeby szpital wydał takie dokumenty, nie bardzo chcieli, ale mojego tatę wysłałam i na szczęście wydali[emoji6] Wysłałam tym idiotom, ale zgubili te dokumenty i twierdzili ze nic nie wysyłałam. Dzięki Bogu nie wysłałam oryginałów, wiec jeszcze raz in wysłałam. Chyba maja mnie juz tak dosyc w tym urzędzie, bo ciagle dzwonię i coś chce. Tutaj nie są do tego przyzwyczajeni, bo jak Szwedowi powiesz ze nie da się czegoś załatwić to powie trudno, nie da się i odpuszcza. A jak wiem ze się da, bo znam prawo europejskie, wiec odwołuje się po kilka razy i nie odpuszczam.
Ufff, napisałam moje kolejne wypociny[emoji6]
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom