Cześć Kochane [emoji3]
Jeju... Dopiero wstałam, i pewnie jeszcze bym pospala, ale potrzeba skorzystania z WC wygrała. Mój M też jeszcze śpi, więc grzecznie leżę cichutko z boku [emoji6]. Jak z godzinkę się polenimy to się przecież nic nie stanie [emoji14].
Tymuniek - wspaniałą niespodziankę zrobił Wam Twój mąż [emoji3]. Mój teraz wraca do domu po 21:00, więc może coś dzisiaj bądź jutro wspólnie w trójkę wymyślimy.
Madziazt - rozumiem Twoj ból głowy z racji przedłużonego pospania. Od 2 tyg jestem na L4 a budzę się przed 5:00 (o 4:30 lub 5:00 wstawalam normalnie do pracy) - dopiero dzisiaj jakoś dłużej pospalam.
Patuszka - to rzeczywiście masz niezłe hałasy na tygodniu [emoji6].
Współczuję tak aktywnego weekendu, bo odpoczynek w naszym stanie to naprawdę potrzebna rzecz (a czym sie zajmujesz? Zaciekawiłas mnie tymi targami [emoji6]). Oby nieobecność męża szybko Ci minęła - też jestem z tych nieprzyzwyczajonych do rozlaki.
Pumelova - jak pech to pech [emoji1]. Oby dzisiaj panowie szybko załatwili problem szambowy [emoji5].
Anet, misia - gratuluję czkawek [emoji3]
Misia - powodzenia w porzadkach [emoji6].
Alex, Misia - u mnie też ani mąż ani Córa nie czują kopniaczkow. U mnie taka sama sytuacja jak u Alex - moje dziecko uspokaja się jak czuje rękę (w moja rękę jeszcze parę razy puknie, ale w ich za Chiny) bądź odkrywam brzuszek [emoji6]).