Hej.
Pojawiam się po długiej nieobecności. Przez pracę i zmęczenie po pracy jakoś nie mam czasu na forum

a szkoda! Jeszcze 2,5 miesiąca i będę siedziała w końcu w domu, ale pewnie nie odpocznę,bo będzie dużo do zrobienia, tym bardziej,że 24go czerwca Komunia córki.
Ogółem to rośniemy

mały ma dużo siły i używa jej to maltretowania moich wnętrzności, brzuch przybiera różne formy i widać wyraźnie jak się suwa pod skórą. Do tego w piątek pojawiła się siara i coraz jej więcej.
W pracy lżej fizycznie niż wcześniej, za to psychicznie jestem zmęczona a jak myślę o budziku to chce mi się wyć
Wracam zazwyczaj po 16:00, robię obiad, czasem go nie jem już ze zmęczenia tylko biegnę do wanny i z wanny o 20:00 do łóżka. I tak mi leci czas.
Pokój do tej pory się nie zrobił

jeszcze jedna wartwa farby i tapeta na jedną ścianę,ale wózek i meble już są u nas
