ani_anita
Fanka BB :)
Oj, taki głupi żarcik, przepraszam. Nie ważne, czy sn, czy cc, byle było szczęśliwe rozwiązanie.Nie zazdroszczę zagrożenia porodem przedwczesnym. Tylko udanej próby porodu sn.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oj, taki głupi żarcik, przepraszam. Nie ważne, czy sn, czy cc, byle było szczęśliwe rozwiązanie.Nie zazdroszczę zagrożenia porodem przedwczesnym. Tylko udanej próby porodu sn.
Haha[emoji23] Wpadl czy tak lubi?
![]()
![]()
Aniołek[*]8.08.2017
Dzięki dziewczyny za wsparcie [emoji173]️
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Oj, a rodziłaś w terminie, czy po?No to prawda.Tylko jak dziecko duze to ciezko jest mimo krotkiej szyjki wczesniej. Ja jeszcze mialam przyspieszany pirod, bo wody zielone, wiec bylo bardzo intensywnie[emoji53]
![]()
![]()
Aniołek[*]8.08.2017
Rowno w terminie[emoji5]Oj, a rodziłaś w terminie, czy po?
Ja jutro mam polowkowe, zobaczymy, czy szyjka trzyma, ale myślę, że jest ok.
Toleruje wodę, tym razem wszedł nie do końca celowo, za to siedział z własnej woli.Haha[emoji23] Wpadl czy tak lubi?
![]()
![]()
Aniołek[*]8.08.2017
To chyba rzadki okaz[emoji3] Fajny jest[emoji3]Toleruje wodę, tym razem wszedł nie do końca celowo, za to siedział z własnej woli.
Dokładnie!A jak nie ma pewnosci, ze chemia nie pomoze, to szkoda nie sprobowac.
![]()
![]()
Aniołek[*]8.08.2017
Ja może niepowinnam bo sprawa niedotyczy mnie , ale już wcześniejszy post mnie z lekka ruszył, ale ze myślę nie nieodzywam się nie będę dyskutowac , ale teraz to wręcz mną wzruszylo i muszę .. bo brakuje Ci trochę wyczucia i nie mogę przejść obok tego obojętnie bo trzeba wiedzieć co komu i kiedy powiedzieć . Czasami warto ugryzc sie w jezyk .Jak możesz mówić kobiecie po przejściach , w ciazy i w trakcie walki tak na prawdę o życie ojca swojego dziecka bo nie ma co ukrywac to im się świąt zawalił i walczą o życie , że woli zamiast witaminy C wlewać sobie domestos do żył .po za tym niewiem z kad pomysł , że mogła Cię wysmiac bo ja w żaden sposób tego tak nieodebralam. Napisała tylko że zrobi wszystko żeby tata jej jeszcze nienarodzonego dziecka przeżył. Znam wiele osób które po chemii mają się świetnie , żyją jeszcze i pewnie jeszcze wiele lat pozyja i wcale nie są roślinkami a chemia uratowala im zycie .Może warto czasami się zastanowić co i do kogo się pisze , rozumie że to Twoja opinia , ale niekoniecznie zawsze trzeba ja wyrażać. Skoro zdecydowali się na chemię to ich decyzja i to uszanuj koleżanka nie pytała Cię o radę. Masz swoje doświadczenia i wiedzę , super bardzo się cieszę , ale czasami warto coś dla siebie zachować . Jest im wystarczająco ciężko , uwierz . Po za tym łatwo oceniać dopóki człowiek sam nie staje twarzą w twarz z chorobą.. po za tym nie wiesz nawet jakiego raka , jaki stopień zaawansowania jak przebiega leczenie co mówią lekarze jakie są rokowania... wkoncu ktoś mu też zapisał ta chemię ..nieposzedl do kiosku i niepoprosil o nią. Mam nadzieję , że zrozumiesz i źle nieodbierzesz tej wiadomości bo nie mam ochoty na jakieś kłótnie czy dyskusje , ale musiałam to napisać bo niewyobrazam sobie co poczuje @JustMe55 po przeczytaniu że jej facet będzie miał wlewany domestos który i tak nic niepomoze.bo mi samej aż się jednoczesnie smutni zrobilo i się wkurzyłam , a są mi zupełnie obcymi osobami..To co dopiero jak chodzi o drugą połówkę..
Oj, a rodziłaś w terminie, czy po?
Ja jutro mam polowkowe, zobaczymy, czy szyjka trzyma, ale myślę, że jest ok.