reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Cała ciąża prawidłowo się rozwijała. Byłam w 36 tyg na usg okazało się ze dzidzia ma torbiel 4x4 musiałam dzien później jechać do innego miasta tam lekarz tez stwierdził to samo albo dziecko ma torbiel jajnika albo kreski i zdecydował ze w poniedziałek położą mnie w szpitalu. I po dwóch dniach wywołali mi poród. Trochę to był dla mnie szok bo nie miałam poszukiwane ale w dwa dni dałam radę [emoji6]
 
O super ja mam słabość do 18.07 tak mi się spodobała data nawet w przychodni czasem się pomylę i powiem ze dziecko jest z lipca. Ale cieszę się bo będziemy razem urodziny obchodzić bo ja mam dwa dni wcześniej [emoji4]
 
Miała operacje jak skończyła 3 miesiące. Wycięli torbiel razem z jajnikiem. Już był cały skręcony. Drugi jest zdrowy wiec dzieci będzie mogła mieć. Początki były bardzo ciężkie całe dnie płakała, wogole się nie uśmiechała, kolki prawie codziennie wieczorem. Jestem pewna ze ja to bolało choć lekarze twierdzą ze nie. A dwa tygodnie po operacji zaczęła się sama spokojnie zabawiać, uśmiechać się, przestała płakać bez przyczyny. Teraz ma ponad 7 kg, wogole nie choruje, śpi cała noc, pięknie je. Wynagradza mamie ciężkie początki [emoji6]
 
reklama
Miała operacje jak skończyła 3 miesiące. Wycięli torbiel razem z jajnikiem. Już był cały skręcony. Drugi jest zdrowy wiec dzieci będzie mogła mieć. Początki były bardzo ciężkie całe dnie płakała, wogole się nie uśmiechała, kolki prawie codziennie wieczorem. Jestem pewna ze ja to bolało choć lekarze twierdzą ze nie. A dwa tygodnie po operacji zaczęła się sama spokojnie zabawiać, uśmiechać się, przestała płakać bez przyczyny. Teraz ma ponad 7 kg, wogole nie choruje, śpi cała noc, pięknie je. Wynagradza mamie ciężkie początki [emoji6]
ojej to mieliscie stresowy poczatek ! dobrze , ze juz ok!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry