Do 5 miesiąca spała z nami bo udawało mi się ją karmić na leżąco. Po 5 miesiącu przestała akceptować ta pozycje do karmienia więc stwierdziłam że nie ma sensu żeby z nami spała i odłożyłam ja do łóżeczka. Moje dziecię nie akceptuje smoka.Współczuje z tym usypianiem miałam tak samo. Dwie godziny musiałam ja nosić. Ona się wyrywała i walczyła. Już nie miałam siły. Pewnego dnia ja położyłam. Marudziła strasznie. Podchodziłam tylko włączałam karuzele nic nie mówiłam i dawałam smoczka. Walczyła i zasypiała. Teraz Ok 20 kładę ja do łóżeczka pobawi się chwile i zasypia. Czasami zacznie krzyczeć przez sen wtedy podchodzę wkładam smoczka czasem nawet jej on nie potrzebny wystarczy ze podejdę. A śpi ona sama czy z Wami ? Ja swoją przenoszę jak kładziemy się spać do nas do łóżka i wtedy się nie wybudza a jak śpi sama to krzyczy przez sen