@Momof229 ja też ostatnio z bardzo nieprzyjemnej wizyty na NFZ dostałam skierowanie na badanie prenatalne. Ono jest wykorzystywane wszędzie gdzie mają podpisany kontrakt z NFZ. Z ciekawości weszłam zapytać od razu do super kliniki ginekologicznej, leczenia niepłodności itp. I okazało się, że moje skierowanie jest tam ważne. Pani zapisała mnie na 28 grudnia ale obawiam się że to będzie trochę za wcześnie więc chyba przesunę na Nowy Rok. Powiedziała, że wszyscy lekarze u nich wykonujący badania prenatalne mają ten certyfikat (Nie pamiętam teraz nazwy), więc się cieszę w sumie, że będę miała to badanie za free.
Chociaż właściwie nie do końca bo jeszcze przed świętami idę do lekarza, który prowadził moją pierwszą ciążę, jest mega specjalistą jesli chodzi o usg i ma najlepszy sprzęt, bo to jego konik, ale teraz wizyty u niego kosztują 300 zł, więc pójdę może dwa razy w ciąży, żeby sprawdził czy wszystko ok. bo mam do niego ogromne zaufanie w tej kwestii. Wizytę mam 10+4, więc liczę że będzie już dużo widać i wtedy powiem o nowym dzidziolku mojej siedmiolatce, najlepszy prezent na święta
Badanie pappa sobie daruję, mam 34 lata i to już jest jakieś dodatkowe obciążenie, które będzie zaniżać wynik, więc po co się mam dodatkowo stresować. Już w tej ciąży mam bez tego wystarczająco duzo stresów