Hej u nas przedpołudnie mija ok ale popołudniu jedziemy na zakupy i aż się boję co to bd. Niestety męża solo nie wyślę bo kupi połowę nie tych rzeczy co trzeba i zadzwoni milion razy tylko po to żeby mieć zupełnie co innego w koszyku niż na liście. Po za tym muszę kupić jakiś stanik wyjściowy bo moje już zaczynają być ciasne. (jedyny urok ciąży póki co [emoji6]). Później tylko słodkie lenistwo.
trochę mam stresa