Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Koniecznie daj znać po wizycie bo jestem strasznie ciekawa. Oczywiście kciuki będą zaciśnięteJa nie jestem pewna jak jest u mnie, bo wizytę mam w środę a u mnie 36 tydzień, ale naprawdę mam wrazenie, że dziecko zgubię. W drugiej ciąży w 35 tygodniu miałam młodą wstawioną w kanał, więc chyba mozliwe![]()
ogolnie mam pod klatka stokrotke to wyskocze jak cos brakuje, a tak to z mezem robimy zakupy wieczorem. Ja dzieci jeszcze nie mam, wiec mam o wiele mniej obowiazkow.Hej z tymi upalami to tak jak piszesz, ale nie robisz chociazby zakupow itp? Mnie chyba teraz to najbardziej meczy... ciagle cos do kupienia, zalatwienia.Dzieci odebrac ze szkoly, dobrze ze blisko..
Ja bede rodziła w Instytucie Matki i Dziecka, a ty?
moj caly czas jest ulozony glowkowo I czesto mu sie zdarza walnac mnie tak, jakby gdzies w pochwie byl, az mnie skreci. Ale u mnie raczej jest to raz na jakis czas, powiedzmy, ze raz dziennie na pewno sie zdarzySorry że tak z innej beczki ale dzisiaj w zasadzie od kilku godzin czuje baaardzo nisko ruchy dziecka l(wrażenie niemalże jakby w pochwie). Dziecko od dłuższego czasu jest już ułożone główka w dół więc zastanawia mnie to wszystko...
Też tak macie lub miałyście ?
A jest może jakaś przyszła mama spod Krakowa, która będzie rodzic w Myślenicach?
@Miiodzio zazdroszczę! Ja do najbliższego sklepu mam dość spory kawałek, więc jak mnie na coś najdzie ochota, to albo muszę czekać na męża, albo liczyć na łaskawość szwagierki. Kurde, całe życie we Wrocławiu też miałam Żabki, Freshe i inne sklepy pod domem, a tu bum! I weź tu bądź babą w ciąży.
A właśnie, miałam pytać - jak u Was z zachciankami? Kontrolujecie, co jecie, czy hulaj dusza na czas ciąży?![]()
Jestem na diecie cukrzycowej, więc czuję się taaaaaka fit [emoji23] A tak poważnie to czasem zgrzeszę ale bardzo rzadko. Raczej się pilnuję, bo potem źle się czuję.A jest może jakaś przyszła mama spod Krakowa, która będzie rodzic w Myślenicach?
@Miiodzio zazdroszczę! Ja do najbliższego sklepu mam dość spory kawałek, więc jak mnie na coś najdzie ochota, to albo muszę czekać na męża, albo liczyć na łaskawość szwagierki. Kurde, całe życie we Wrocławiu też miałam Żabki, Freshe i inne sklepy pod domem, a tu bum! I weź tu bądź babą w ciąży.
A właśnie, miałam pytać - jak u Was z zachciankami? Kontrolujecie, co jecie, czy hulaj dusza na czas ciąży?![]()
Jeśli łatwiej będzie małej przybrać poza brzuszkiem, to chyba lepiej żeby była wczesniakiem. Trzymam za Was mocno kciuki. W końcu masz jakieś konkrety. Mi samej łzy w oczach stają jak to czytam a co Ty tam musisz przeżywać. Bedzie dobrze. Wiedzą co robią.My od wczoraj dostajemy kroplówki z glukoza i witamina c na wzmocnienie oraz zastrzyki zakrzepowe w brzuch aby rozrzedzić krew w przepływach pepowinowych, by podtluczyc mała. Neonatolog tu w Gliwicach jest już po konsultacji z ordynatorem patologii i są przygotowani na wcześniejsze rozwiazanie ciąży czyli przed 35 tc i to tu w Gliwicach. Ale chcieliby jeszcze aby małej wzrosła waga chociaz trochę. Przyszedł wczoraj ordynator, akurat Moj narzeczony siedział i w końcu jakieś info.Chyba widzieli mój wczorajszy kryzys, bo snulam się po oddziale jak cień i płakałam, a jak już moj przyjechał to rozkleiłam się totalnie. Położna która miała dyżur musiała to widzieć i zgłosić ordynatorowi. Ordynator powiedział, ze będzie wcześniaczek ale poradzimy sobie. Ciśnienie opanowane. Mój lekarz chciał mnie wysłać do domu i chciał abym przyszła za tydzień na usg i przepływy, wtedy postanowiłby co dalej. Ordynator wolał mnie zostawić i mieć na miejscu, bo gdyby coś się zaczęło dziać mi lub małej to od razu reagują, a czas odgrywa duża role. Także zostaniemy tu już raczej do końca...
Ja jem zdrowo, bo tak też było wcześniej. Zachcianki miałam przez pierwsze 3 miesiące, totalnie popierdzieliły mi się smaki, naszło na słodkie- bułki pszenne z dżemem, słodkie jogurtyA jest może jakaś przyszła mama spod Krakowa, która będzie rodzic w Myślenicach?
@Miiodzio zazdroszczę! Ja do najbliższego sklepu mam dość spory kawałek, więc jak mnie na coś najdzie ochota, to albo muszę czekać na męża, albo liczyć na łaskawość szwagierki. Kurde, całe życie we Wrocławiu też miałam Żabki, Freshe i inne sklepy pod domem, a tu bum! I weź tu bądź babą w ciąży.
A właśnie, miałam pytać - jak u Was z zachciankami? Kontrolujecie, co jecie, czy hulaj dusza na czas ciąży?![]()
Ordynator na pewno wie co robi, w końcu odpowiada za cały oddział.My od wczoraj dostajemy kroplówki z glukoza i witamina c na wzmocnienie oraz zastrzyki zakrzepowe w brzuch aby rozrzedzić krew w przepływach pepowinowych, by podtluczyc mała. Neonatolog tu w Gliwicach jest już po konsultacji z ordynatorem patologii i są przygotowani na wcześniejsze rozwiazanie ciąży czyli przed 35 tc i to tu w Gliwicach. Ale chcieliby jeszcze aby małej wzrosła waga chociaz trochę. Przyszedł wczoraj ordynator, akurat Moj narzeczony siedział i w końcu jakieś info.Chyba widzieli mój wczorajszy kryzys, bo snulam się po oddziale jak cień i płakałam, a jak już moj przyjechał to rozkleiłam się totalnie. Położna która miała dyżur musiała to widzieć i zgłosić ordynatorowi. Ordynator powiedział, ze będzie wcześniaczek ale poradzimy sobie. Ciśnienie opanowane. Mój lekarz chciał mnie wysłać do domu i chciał abym przyszła za tydzień na usg i przepływy, wtedy postanowiłby co dalej. Ordynator wolał mnie zostawić i mieć na miejscu, bo gdyby coś się zaczęło dziać mi lub małej to od razu reagują, a czas odgrywa duża role. Także zostaniemy tu już raczej do końca...