reklama

Lipcowe Mamy 2020r

My jesteśmy jeszcze w szpitalu ja jestem tylko ze wzgledu na dziecko by nas nie rozdzielać bo jak wyjdę to już tylko bd mogła pokarm podać, najgorsze już za nami tak naprawdę teraz tylko jeść się musi maleństwo nauczyć bo problem z odruchem ssania bak pół na pół jest jak narazie butla i sonda... Cyca szuka ale meczy się szybko,
Chormony mi wariują, już bym chciała być z maleństwem w domu
A są jakieś prognozy kiedy wyjdziecie? Rozumiem, że jak dzidzia nauczy się jeść, ale wiadomo ile to może potrwać?
 
reklama
Dziewczyny długo się nie odzywałam bo miałam przeprowadzkę i masę utrudnień po drodze ale każdego dnia czytałam Wasze wpisy. Jak nie mogłam się doczekać kiedy nadejdzie koniec ciąży tak teraz każdego dnia miałam nadzieję, żeby nic się nie rozpoczęło i żebym ze wszystkim zdążyła. Przez cały ten stres i tempo na 100% mój brzuch już opadł i czuje się jakbym miała główkę między nogami 🙈 Rodzina się śmiała, żebym znalazła czas na własny poród a więc tak potrzebuje ze 2 dni, żeby odpocząć i jak dla mnie to mogę już rodzic 😁 ale termin mam na 15.07 więc zobaczymy jak to będzie.
Gratulacje dla wszystkich mamusiek 🥰 Czekamy na następne!
 
My jesteśmy jeszcze w szpitalu ja jestem tylko ze wzgledu na dziecko by nas nie rozdzielać bo jak wyjdę to już tylko bd mogła pokarm podać, najgorsze już za nami tak naprawdę teraz tylko jeść się musi maleństwo nauczyć bo problem z odruchem ssania bak pół na pół jest jak narazie butla i sonda... Cyca szuka ale meczy się szybko,
Chormony mi wariują, już bym chciała być z maleństwem w domu
Trzymam kciuki za Maleństwo. Oby jak najszybciej ten czas zlecial do powotru do domu. Trzymajcie się ciepło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry