reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Moje złote kobity.
Już po wszystkim. Jajo puste, nie urosło nic od ostatniej wizyty. Skierowano do szpitala.
Może za 3 razem mi się uda.
Cieszę się że mogłam Was poznać i spędzać z Wami moje nudne popołudnia.
Jesteście super. Będę się modlić za Wasze dzieciaczki te które już macie żeby były zdrowe i te które macie w brzusiach żeby rosły zdrowo.
Poplakalam się....trzymaj się kochana mocno❤
 
reklama
Niestety może to nie na miejscu, ale statystyki mówią same za siebie. Pierwsze 10-12 tygodni jest kluczowe i wszystko się może zdarzyć [emoji17]

Wizytę mam w poniedziałek i po tych złych wieściach zaczyna mi się faza na zamartwianie. Mnie dolegliwości ciążowe prawie ustały - nie mdli, nie jestem senna, piersi mniej bolą ... Jedynie co, to częściej podbrzusze pobolewa. I Zaczynam się martwić czy to dobrze [emoji17]

Nigdy nie zrozumiem jak to jest, że kobiety, które w ogóle o siebie nie dbają zachodzą w ciąże migiem i nic się nie dzieje, a Ci, którzy wszystko by dali - dziecka nie mogą mieć [emoji24]

Dzisiaj rozmawiałam o tym z moim A . Ze ta cal patologia mnóstwo niechcianych ciąży. A kobieta chce stara się dba kocha i takie tragedie
 
Moje złote kobity.
Już po wszystkim. Jajo puste, nie urosło nic od ostatniej wizyty. Skierowano do szpitala.
Może za 3 razem mi się uda.
Cieszę się że mogłam Was poznać i spędzać z Wami moje nudne popołudnia.
Jesteście super. Będę się modlić za Wasze dzieciaczki te które już macie żeby były zdrowe i te które macie w brzusiach żeby rosły zdrowo.
Tak mi przykro ..... ściskam mocno
 
Ja od stycznia idę na badania genetyczne, o do endokrynologa, zacznę jeszcze raz.
Jak mnie cieszy fakt że mój facet jest taki dzielny, że już drugi raz nie wyszło i dalej jest tak dobrze między nami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry