reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Dziewczyny, ja też jestem/bylam spokojna. Tylko mój lekarz dzisiajbpierdolnął ze jak jej nie czuje to nie lekceważyć i od razu do szpitala. A ja na to że najpierw coś tam przegryzam i nie panikuje. Ale zasiał dzisiaj ziarenko niepewności 😣
Eh, nie będę się spinać bo i ona się spina. Czuć ją czuję, a Ktg było git dzisiaj.
 
reklama
A przypomnij który tydzień u cb :)
Rozumiem cię doskonale wczoraj miałam taki głupi dzień.... Leniwy był okropnie, może pogoda mu nie sprzyjała hehe, a ja już milion myśli... 🤦🏻‍♀️
To na bank pogoda, mój też jakby spokojniejszy 😅
Czasami sobie myślę, że wtedy gdy jest taki spokojny to przechodzi "skok rozwojowy" 😂 ma czas przybrać na wadze i obmyslic plan w które zebro trafić następnym razem 😂
 
Ja sobie tak wczorajszy dzień tłumaczyłam... Przeraża mnie to zastanawianie i zadręczanie do końca ciąży.. Człowiek tylko się wsłuchuje i zaraz panika.. A to jeszcze chwila nam została 🤦🏻‍♀️
Ostatnio o tym myślałam i doszłam do wniosku ze po porodzie będzie to samo... i tak do konca życia . Wieczne zamartwianie się o dziecie. Taki los mam najwyraźniej. 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry