reklama

Lipcowe mamy 2021

reklama
Ja dzisiaj standardowo wstałam o 6 zrobiłam mężowi kanapeczki do pracy i pojechałam na badania. Trochę się wystalam na tym mrozie bo przecież przez koronowirusa trzeba stać pod wejściem 😞 Od tego zimna tak się trzęsłam że taka rewolucja się zrobiła w żołądku ( wypiłam pół litra wody ) myślałam że zwymiotuje w windzie zanim dotrze do domu ale jakoś przeszło.
 
Ja dziewczyny mam mdlosci ale nie wymiotuje, za to mam ogrimny apetyt. Szczerze ograniczam sie bo ile mozna ale srednio co godzine , dwie jestem glodna.. dzis o 4 pobudka bol zoladka z glodu i mdlosci zjadlam herbatnika i zasnelam dopiero bo tak to nie szlo.. godzine czasu sie krecilam.
 
To co mówiłam ostatnio, że mi nic nie dolega oprócz piersi to odwołuje. Od dwóch dni mam mdłości ale nie rano tylko zaczynają się około południa i tak do wieczora.
UPS no to oby szybko minęły.
Ja nadal bez mdłości i tylko piersi bolą.... Ale wczoraj zachcianka na śledzie była a tylko 1 w lodówce. Dziś już cały słoik kupiony 😋
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry