reklama

Lipcowe mamy 2023

reklama
Pszczółka, trzymam kciuki najmocniej jak mogę 🍀🍀

Ja tez przeczytalam masę "artykułów" i opowieści forumowych o tym co można a czego nie ciazy🤯 wywnioskowałam z tego że praktycznie nic nie można, najlepiej wszystko gotowane nie przetworzone , chleb i woda zostaję 😅🙈🙈 mam bardzo dużo koleżanek po ciąży, które jadły wszystko (prócz miesa surowego bo tutaj chodzi o bakterię) i piły imbir na miłości, jadły wędzone wedliny od czasu do czasu, a nawet sery pasteryzowane. Mają zdrowe dzieci, więc najlepiej poradzić się lekarza I czytać z przymrożeniem oka artykuły w internecie .... Jeszcze jakby się tak bardziej zagłębić to w I trymestrze nic nie wolno.... 😕
Ja niestety też mam z tym problem. Ja wywnioskowałam że praktycznie wszystko może zaszkodzić. Dzisiaj np. spałam kilka godzin pod gorącą kołdrą, obudziłam się z efektem "sauny" i spanikowałam że przegrzałam organizm. Ale już Dziewczyny w innym temacie mnie zrugały (zapewne słusznie) że panikuję i pora odpuścić bo się zajadę. Niestety jak ktoś jest panikarą która wszystko czyta i układa czarne scenariusze to nie jest tak łatwo zmienić to, zwłaszcza gdy hormony buzują.
Zastanawiam się czy by całkowicie nie odłożyć internetu, coby różne informacje mnie nie znajdywały.

Miłej, spokojnej, bezpiecznej i pozytywniej niedzieli kochane 🌻🌻
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry