Zdrowia Dziewczyny, ja póki co zdrowa, ale też chyba przez to, że nie wychodzę za dużo. W poniedzialek Kacper wraca do przedszkola - oby niczego nie przyniósł.
We wtorek w końcu wizyta u gin juz zaczynam świrować czy wszystko ok. Z objawów pozostało mi tylko zmęczenie i w nocy ból piersi.
Ejk, Pszczółka- trzymam mocno kciuki.
Gratuluję dziewczynom, które mają już prenatalne za sobą i wyszło dobrze.
Ja będę portami trząść 9 stycznia. Na szczęście mam na 10:00 także nie za dużo czekania.
Życzę Wszystkim wszystkiego co najlepsze na ten Nowy Rok. Zdrowych i bezstresowych ciąż