reklama

Lipcowe Mamy 2025 ☀️

Załączniki

  • 4f77af1f-8fbc-48cc-afb0-f860a1848f37.jpeg
    4f77af1f-8fbc-48cc-afb0-f860a1848f37.jpeg
    37,7 KB · Wyświetleń: 77
  • 4c4ddda1-c2bd-462c-9b37-fd9c857c1402.jpeg
    4c4ddda1-c2bd-462c-9b37-fd9c857c1402.jpeg
    41,6 KB · Wyświetleń: 75
  • bcce1996-2d28-433f-9e1e-965fe0c3d457.jpeg
    bcce1996-2d28-433f-9e1e-965fe0c3d457.jpeg
    20,5 KB · Wyświetleń: 75
reklama
A co się stało, jeżeli nie jest Ci trudno mówić?😢
Szyjka mi się zaczęła skracać. Jednorazowo dostałam plamienia- a raczej taka smuga śluzu z niteczką krwi, poszłam tego samego dnia to pierwszego lekarza w Medi i powiedział, że mam dość krótką szyjkę, skróciła się od ost wizyty i dał skiero do szpitala aby rozważyć założenie szwu.
Pojechaliśmy do domu spakować szybko torbę i do szpitala pojechałam.
To był czas pandemii i to jest baaaardzo istotne.
Tam stwierdzili, że nie jest jeszcze tak źle, że mnie lekarz w Medi nastraszył… oni założą mi szew ale NIE MA MIEJSC. Dwa dni czekałam na przyjęcie….Jak przyjęli mnie po dwóch dniach o 12 to o 23 było już po wszystkim.

Histopatologia nic nie wykazała.

W kolejnej ciąży byłam już na luteinie i duphastonie od początku plus ok 15 tyg szew mi założyli profilaktycznie. Szyjka w ogóle mi się nie skracała, długa była do samego końca! Poród był indukowany, nawet po baloniku nie ruszała się 🙈
W tej ciąży też mnie szew czeka- może niepotrzebnie ale wolę już iść na ten zabieg i mieć spokojniejszą głowę 🤍
 
Szyjka mi się zaczęła skracać. Jednorazowo dostałam plamienia- a raczej taka smuga śluzu z niteczką krwi, poszłam tego samego dnia to pierwszego lekarza w Medi i powiedział, że mam dość krótką szyjkę, skróciła się od ost wizyty i dał skiero do szpitala aby rozważyć założenie szwu.
Pojechaliśmy do domu spakować szybko torbę i do szpitala pojechałam.
To był czas pandemii i to jest baaaardzo istotne.
Tam stwierdzili, że nie jest jeszcze tak źle, że mnie lekarz w Medi nastraszył… oni założą mi szew ale NIE MA MIEJSC. Dwa dni czekałam na przyjęcie….Jak przyjęli mnie po dwóch dniach o 12 to o 23 było już po wszystkim.

Histopatologia nic nie wykazała.

W kolejnej ciąży byłam już na luteinie i duphastonie od początku plus ok 15 tyg szew mi założyli profilaktycznie. Szyjka w ogóle mi się nie skracała, długa była do samego końca! Poród był indukowany, nawet po baloniku nie ruszała się 🙈
W tej ciąży też mnie szew czeka- może niepotrzebnie ale wolę już iść na ten zabieg i mieć spokojniejszą głowę 🤍
Przykro mi że tak to wszystko się potoczyło. Wszystko naraz się nałożyło pandemia brak miejsc skracająca szyjka :( a to że nazywają to poronieniem bo zabrakło 2 dni do 22 tc, to moim zdaniem lekkie przegięcie, urodziłaś, dziecko żyło, ewidentnie poród przedwczesny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry