Hej masakra kawa mi się skończyła! jak tu przetrwać ?

kropeleczka - ja jestem zwolennikiem, nie budzenia dziecka z drzemek bo Lilka jest strasznie marudna przez resztę dnia potem, więc po prostu rano budziłam ją wcześniej. Jeśli wstawała np około 9, to budziłam ją o 6-7. Po całej nocy zawsze wstawała wypoczęta i nie marudziła, że zabiera jej się sen. Dzięki temu mogłam położyć ją wcześniej spać na drzemkę o te 2-3 godziny. Teraz ma taki etap, że śpi raz dziennie, ale długo (2-2,5 godziny). Pozwalam jej się wyspać, a potem kładę ją znowu spać wcześniej zamiast o 22-23, to o 20-21. Zauważyłam, że przerwy w śnie musi mieć minimum 6 godzin żeby była w stanie ponownie zasnąć. Czego nie polecam? Rezygnacji z dziennej drzemki, przynajmniej w naszym wypadku. Zawsze skutkowało tym, że mała owszem poszła wcześnie spać - ale potem budziła się po 3 godzinkach wypoczęta, jak po drzemce

Przede wszystkim trzeba być konsekwentnym w budzeniu dziecka rano, co jest bardzo ciężkie dla rodzica, szczególnie jak lubi pospać

Nie wiem o której wstaje Julcia? Bo jak np o 6 to trudno, żebyś budziła ją o 5. Wtedy lepiej faktycznie wybudzać ją z drzemki po 1,5 godziny. No, ale ja nie jestem ekspertem bo mam tylko jedno dziecko, więc opieram się tylko na Lilkowym przykładzie

optimistic - powodzenia w przetrzymaniu wyrastania się ząbków! zuzaduza - no, mamy juz komplecik do 4. teraz na piątki czekam, ale to pewnie około poł roku się zejdzie, zanim się zacznie (oby

U nas małe zmiany - Lilka podskakuje, zaczyna układać "zdania". Np kupiliśmy takie fluorescencyjne owieczki do powieszenia na suficie. Lilka siedziała na barana u taty, ja jej podawałam owieczki do zaczepienia, a ona naklejała. Później każdemu, kto do nas przyszedł mówiła tak - "Mama, tata, Lila tam, me me tam"

Albo "opowiada", że była na dworze na rowerku - "Mama, Lila dudu (tak został ochrzczony rowerek

). Brum brum tam, hał hał tam, miał psi psi, Lila miał da tam (z gestykulacją na chrupki. w ogóle u nas jest full gestykulacji

). W tłumaczeniu na dorosły - Mama i Lila były na rowerku. Jechał samochód, piesek szczekał za płotem i kotek poszedł z nami i zrobił siku, a Lilka wzięła kotka i dała mu chrupki. Tak jak Wiktorek, wybiera książeczki na dobranoc, a jak jej proponuje coś czego nie chce to od razu mówi "nie, nie" i zamyka. Potrafi powiedzieć dźwięczne rrrr, ale tylko dlatego że chce powiedziec jak robi kotek - mrrrr (mruczy) Jak sie bawi i coś sie o niej rozmawia, to podsłu****e. Udaje, że zasypia - przykrywa się kocykiem, układa sobie poduszkę i zamyka oczy, a potem się śmieje, że udaje. Potrafi założyć spodnie i spódnicę, ale nie potrafi ich zdjąć i jej ubieranie trwa wieki, bo ona musi wszystko sama. Kiedyś pisałyście o filmikach dla dzieci - na youtube polecam cykl "co to kto to baby Tv". U nas jest to hit. Drugi filmik to
Kot vs. Drukarka - YouTube. Zawsze się śmieje przy nim
