paprotna
Fanka BB :)
ufff dziewczyny, w końcu udało mi się dopaść do kompa na dłużej. Padam dziś na pysk.
Kamień z serca mi spadł, że Wam się ta wersja forum podoba, myślałam, że już się nie uda
ten nieszczęsny wątek zamknęłam, nie ma co się ścierać. Cieszę się, że mamy tu swój kącik;-)
Zońka jasne, że Zosia to spryciarz, przecież już raczkuje
fajnie, że już nie ma śladów po asymetrii, aż trudno uwierzyć, że kiedyś ją miała jak się patrzy na to jak pięknie się rozwija.
Kasica to weno zarzuć tym piwkiem ze stolicy, z chęcią bym spróbowała bo chyba nie miałam okazji:-) z tym chorym dzieckiem to przesadzili... nie wiem jak tak można nie pomyśleć.
Anaiss ja myślę tak jak Zońka na temat zasypiania. Trzeba by małą przetrzymać, ja wyciągam z łóżeczka tylko jak płacze, jeśli się kotłuje to ok, prędzej czy później się ulula. Powodzenia Ci życzę
Optimistic, gofra też być zjadła
hehe. I zobacz jak Bartuś wystartował z tym jedzeniem, teraz bedziesz się martwić, że je za dużo:-) niech je i rośnie
u nas apetyt też się poprawił, no i przede wszytskim nie wymiotuje więc jestem spokojniejsza. a co z tym pokasływaniem? kaszle jeszcze?
Kamień z serca mi spadł, że Wam się ta wersja forum podoba, myślałam, że już się nie uda
ten nieszczęsny wątek zamknęłam, nie ma co się ścierać. Cieszę się, że mamy tu swój kącik;-)Zońka jasne, że Zosia to spryciarz, przecież już raczkuje
fajnie, że już nie ma śladów po asymetrii, aż trudno uwierzyć, że kiedyś ją miała jak się patrzy na to jak pięknie się rozwija. Kasica to weno zarzuć tym piwkiem ze stolicy, z chęcią bym spróbowała bo chyba nie miałam okazji:-) z tym chorym dzieckiem to przesadzili... nie wiem jak tak można nie pomyśleć.
Anaiss ja myślę tak jak Zońka na temat zasypiania. Trzeba by małą przetrzymać, ja wyciągam z łóżeczka tylko jak płacze, jeśli się kotłuje to ok, prędzej czy później się ulula. Powodzenia Ci życzę
Optimistic, gofra też być zjadła
hehe. I zobacz jak Bartuś wystartował z tym jedzeniem, teraz bedziesz się martwić, że je za dużo:-) niech je i rośnie
u nas apetyt też się poprawił, no i przede wszytskim nie wymiotuje więc jestem spokojniejsza. a co z tym pokasływaniem? kaszle jeszcze?
ojj głupia byłam...